Wyświetlono wiadomości wyszukane dla hasła: Polska. Od morza do gór

formatowanie dyskietki pod Linuksem

Dnia _13-08-2003_, gdy cyferblat wskazywał _14:06_,
_dormitor_ pisał(a) w te słowa:

| Zazdroszczę Ci o tej porze tej plaży. Zimą bowiem, to sam se po niej
| chodź ;P

No co ty, wiesz jak zimą jest fajnie na plaży?


A wiesz jak fajnie w górach? Stok o stopniu przekraczającym 20%
pochylenia, biały puch dookoła, żadnych leszczy również, wscycko Twoje,
wscycko. Rozdziewiczanie terenów jest nie do opisania.
Acz czasem bywa bardzo nieprzyjemne. Przekonał się o tym mój kolega,
który nazbyt zaufał swoim umiejętnościa. Po dziś dzień chodzi o kulach.

A taki oblodzony przynajmniej na metr (im grubiej tym lepiej)
falochron jakie wrażenie robi...


Hmm, jedyne czynne lodowisko nad morzem? ;)

A, no i nie ma ston^H^H^H tych, no, jakby to delikatnie powiedzieć,
o, już mam: turystów :]


^*&*S& turystów :) Też nie przepadam za nimi. Wlezie Ci taki Warszawiak
czy inny gamoń i zatruwa swoimi epitetami środowisko. Na szczęście te
gamonie są tam gdzie najwięcej ludzi, także zwyczajnie omija się z
kilometra wszelkie "zdroje".

Teraz, to ja se na plaże mogę popatrzeć tylko... :(


Już od 4 czy 5 lat nie byłem nad morzem. Choćby naszym, polskim - jakie by
tam one nie było. Może ktoś jakiś zlot zorganizuje, aby się "pretekst"
wobec JNŻ znalazł na tak daleki wyjazd? Toć to, jakby nie było, 600km od
mnie :) i powód musi być poważny ;)

 » 

Cena benzyny i gazu


Czesc Manio
Masz racje, Google rzeczywiscie wiele moze. Mnie wprawdzie nie
interesuja
ceny paliwa, ale dzieki za dobry link.Wlasnie siedzialem i szperalem,
gdzieby spedzic wakacje w Polsce-:)


Hej,
Wakacje w Polsce ?
Spytaj mnie ! Co Cie interesuje?
Lubisz zwiedzac historyczne miejsca, miasta.
A moze cisza i spoko. Gory ?
Nie wierze, ze nad morze. Masz je na codzien w Danii.
Pare lat temu kupilem w Polsce przewodnik
"Polska na weekend" wyd Pascal
http://www.pascal.pl/index.php?m=produkt&id=663&a=r&v=2
i zaliczamy poszczegolne trasy turystyczne.
W te wakacje chyba beda to Bieszczady.

Pozdrawiam

Manior

Cena benzyny i gazu



| Czesc Manio
| Masz racje, Google rzeczywiscie wiele moze. Mnie wprawdzie nie
interesuja
| ceny paliwa, ale dzieki za dobry link.Wlasnie siedzialem i szperalem,
| gdzieby spedzic wakacje w Polsce-:)

Hej,
Wakacje w Polsce ?
Spytaj mnie ! Co Cie interesuje?


Hej Manior
Wedkarstwo, miedzy innymi. W przypadku, gdybym mial prawo decydowania sam,
ale... Obledu mozna dostac z tym rownouprawnieniem kobiet-:)))

Lubisz zwiedzac historyczne miejsca, miasta.
A moze cisza i spoko. Gory ?
Nie wierze, ze nad morze. Masz je na codzien w Danii.


Och tak, masz racje, tego mamy wystarczajaco.

Pare lat temu kupilem w Polsce przewodnik
"Polska na weekend" wyd Pascal
http://www.pascal.pl/index.php?m=produkt&id=663&a=r&v=2


Ogladalem i wyglada na bardzo interesujace. Cos mi sie wydaje ze mnie, a
dokladniej - zone, namowiles na nowy wydatek -:(

i zaliczamy poszczegolne trasy turystyczne.
W te wakacje chyba beda to Bieszczady.


Bieszczady sa wspaniale, bylismy tam. Tym razem, jesli to bedzie Polska, to
musi byc duzo wody, nie morze, najchetniej jeziora (uden forurening) z
rybami, byc moze z tego powodu zastanawiamy sie, czy nie przejechac sie do
Szwecji. Ale tam bylismy juz wiele razy i zaczyna byc nudne. Wiec moze mimo
wszystko - Polska. Ale, jak juz wspomnialem, to nie tylko ja decyduje -:((
Mvh
VAT

Pseudohomoseksualizm

a co ty Qurwa bialych kroolikuf potrzebujesz
a co my jestesmy jakies doswiadczalne swinki morskie spierdalaj
dalej i nie zawrazcaj dupy

Witam.

Mam wielką prośbę.

Pisze prace i potrzebne mi są wszelkie informacje na temat
Pseudohomoseksualizmu, pozornego homoseksualizmu, ukrytego homoseksualizmu
itp. przeszukalem juz caly net i nie znalazlem zadnych konkretnych

"homosexuality and pseudohomoxuality" lub "homosexuality and
pseudohomoxuality in man" L. Ovesey'a ale nie mam do nich dostepu. I tu
moja
prosba, moze ktos z Was ma do nich dostep, albo wie o jakiejs konkretnej
strony internetowej na ktura mi nie udalo sie trafic? A moze jest jakis
polski ksaizkowy odpowiednik na który ja nie treafiłem?

Z gory dzieki

K.


 » 

felką w Bałkany?

Witaj, byłem w zeszłym roku, czerwiec - lipiec w Chorwacji Fabią co prawda,
ale spotkaliśmy rodaków i Czechów w Felicjach. Od granicy do Zagrzebia
śmigasz autostradą, coś pięknego, fura forsy wrzucona w drogi. Od Zagrzebia
do Dubrownika masakra, dobrze mieć sprawdzone klocki i tarcze, przy
deszczach można zedrzeć :) droga bardzo kręta ale dość szybka, trzeba mieć
mocne nerwy.
Wracając śmigaliśmy bocznymi drogami, tam już gorzej, wygląda to jak nasze
drogi krajowe, zdarzają się koleiny, dziury, nawet dość duże, ale spokojnie
się śmiga. Jedna duża różnica między Bałkanami a Polską, jak jest miejsce,
główne drogi nie lecą przez centra wiosek czy małych miejscowości. Przy
morzu to oczywiście przez środek miast się leci ale im dalej od morza tym
weselej i szybciej.
Co do Serbii to też jest fajnie. Forsy ładują w autostrady po prostu
miliony, widać to na każdym kroku. Tunele są naprawiane, nawierzchnie
wymieniane, budowane nowe. Stan z zeszłego lata, już może być nieaktualny.
Pozdrawiam!

Hej

Czy pchać się Felką na Bałkany, a konkretnie do Bośni i Czarnogóry
(również
Durmitor)? Ktoś był tam?

80% zaplanowanej trasy na pewno jest do zrobienia - ale czy ktoś zna
miejsca, gdzie lepiej nawet nie startować?

Podpowiem, że jadę w maju - może być śnieg jak nieszczęście w wyższych
górach.

Pzdr
KS


Muzyka relaksacyjna - sounds of nature

Witam!

Czy moglby ktos wrzucic na grupe, jakies plyty z serii: "sounds of
nature"? Chodzi o plytki z dzwiekami np: strumienia, lasu, morza itd.
Kiedys widzialem nawet dzwieki burzy, wilkow, wielorybow.

Mysle ze wiele osob mogloby tym byc zainteresowanych, wnioskujac po
poziomie stresu jaki jest w polskim narodzie :D

Darczyncy z gory: WIELKIE DZIEKI!

vivit

Muzyka relaksacyjna - sounds of nature

Czy moglby ktos wrzucic na grupe, jakies plyty z serii: "sounds of
nature"? Chodzi o plytki z dzwiekami np: strumienia, lasu, morza itd.
Kiedys widzialem nawet dzwieki burzy, wilkow, wielorybow.
Mysle ze wiele osob mogloby tym byc zainteresowanych, wnioskujac po
poziomie stresu jaki jest w polskim narodzie :D
Darczyncy z gory: WIELKIE DZIEKI!
vivit


ale takie płytki w hipermarketach
są po 5 złotych

darek

Muzyka relaksacyjna - sounds of nature


| Czy moglby ktos wrzucic na grupe, jakies plyty z serii: "sounds of
| nature"? Chodzi o plytki z dzwiekami np: strumienia, lasu, morza itd.
| Kiedys widzialem nawet dzwieki burzy, wilkow, wielorybow.
| Mysle ze wiele osob mogloby tym byc zainteresowanych, wnioskujac po
| poziomie stresu jaki jest w polskim narodzie :D
| Darczyncy z gory: WIELKIE DZIEKI!
| vivit

ale takie płytki w hipermarketach
są po 5 złotych


ale trzeba jeszcze isc do tego hipermaketu :]. dzisiejsze spoleczenstwo jest
za leniwe...
mmmkm

Muzyka relaksacyjna - sounds of nature

| Czy moglby ktos wrzucic na grupe, jakies plyty z serii: "sounds of
| nature"? Chodzi o plytki z dzwiekami np: strumienia, lasu, morza itd.
| Kiedys widzialem nawet dzwieki burzy, wilkow, wielorybow.
| Mysle ze wiele osob mogloby tym byc zainteresowanych, wnioskujac po
| poziomie stresu jaki jest w polskim narodzie :D
| Darczyncy z gory: WIELKIE DZIEKI!
| vivit
| ale takie płytki w hipermarketach
| są po 5 złotych
ale trzeba jeszcze isc do tego hipermaketu :]. dzisiejsze spoleczenstwo
jest za leniwe...
mmmkm


a co tu mówic o pójsciu do lasu
by posłuchac szumu drzew
po co jak można sciągnąc sobie takie
dzwięki przez internet
dramat

darek

Muzyka relaksacyjna - sounds of nature


| | Czy moglby ktos wrzucic na grupe, jakies plyty z serii: "sounds of
| | nature"? Chodzi o plytki z dzwiekami np: strumienia, lasu, morza itd.
| | Kiedys widzialem nawet dzwieki burzy, wilkow, wielorybow.
| | Mysle ze wiele osob mogloby tym byc zainteresowanych, wnioskujac po
| | poziomie stresu jaki jest w polskim narodzie :D
| | Darczyncy z gory: WIELKIE DZIEKI!
| | vivit
| ale takie płytki w hipermarketach
| są po 5 złotych
| ale trzeba jeszcze isc do tego hipermaketu :]. dzisiejsze spoleczenstwo
| jest za leniwe...
| mmmkm

a co tu mówic o pójsciu do lasu
by posłuchac szumu drzew
po co jak można sciągnąc sobie takie
dzwięki przez internet
dramat


oj nie nie... to nie dramat. to rzeczywistosc.... niestety
a bedzie jeszcze gorzej...

mmmkm

nieznane podroze gucusia


zaskoczył(a) nas czymś takim:

| trzeba do roboty wracać
| Cholera stanowczo za krótki urlop miałem jestem bardziej
| zmęczony
| niz. przed
| urlopem ;-)))
| a gdzie byles?
| I kto tu ma amnezję przed urlopem pisałem gdzie jadę ;-))
| ale ja juz nie pamietam. no wiec gdzie byles? nad morzem, czy w
| gorach? :)
Raczej pośrodku i tak nie będziesz wiedział gdzie to jest ale co mi tam
napiszę ci ;-)
Byłem w Boszkowie a jest to koło Leszna i jest tam przede wszystkim dużo
czystej wody ;-)


czysta woda w Polsce? nie moge uwierzyc. :) miales racje nie wiem
gdzie to jest. :(

nieznane podroze gucusia

| trzeba do roboty wracać
| | Cholera stanowczo za krótki urlop miałem jestem bardziej
| zmęczony
| | niz. przed
| | urlopem ;-)))
| | a gdzie byles?
| | I kto tu ma amnezję przed urlopem pisałem gdzie jadę ;-))
| ale ja juz nie pamietam. no wiec gdzie byles? nad morzem, czy w
| gorach? :)
| Raczej pośrodku i tak nie będziesz wiedział gdzie to jest ale co mi tam
| napiszę ci ;-)
| Byłem w Boszkowie a jest to koło Leszna i jest tam przede wszystkim dużo
| czystej wody ;-)

czysta woda w Polsce? nie moge uwierzyc. :)


No to zacznij ! Jedyne miejsce w Polsce z zerową klasą czystości wody ;-)

miales racje nie wiem gdzie to jest. :(


Wiedziałem ;-)))

nieznane podroze gucusia

| | | a gdzie byles?
| | | I kto tu ma amnezję przed urlopem pisałem gdzie jadę ;-))
| | ale ja juz nie pamietam. no wiec gdzie byles? nad morzem, czy w
| | gorach? :)
| | Raczej pośrodku i tak nie będziesz wiedział gdzie to jest ale co mi
tam
| | napiszę ci ;-)
| | Byłem w Boszkowie a jest to koło Leszna i jest tam przede wszystkim
dużo
| | czystej wody ;-)
| czysta woda w Polsce? nie moge uwierzyc. :)
| No to zacznij ! Jedyne miejsce w Polsce z zerową klasą czystości wody ;-)

w Boszkowie powiadasz? no to niezle. musze to zapamietac i powiedziec
na geografi. :)


Chcesz zabłysnąć? ;-)))

| miales racje nie wiem gdzie to jest. :(
| Wiedziałem ;-)))

skad wiedziales? a wiesz gdzie jest Mszczonow? :)


Skąd bo przed moim wyjazdem a zresztą nieważne

opowiadanka


| morze mi ktos przyslac zbiur opowiadan z tej gropy. slyszalem ze taki
| zip krazy wsrod gropowiczow
| Z gory dziekuje.

ja wysylalem ale widzac jakie bledy robisz zamiast czytac te opowiadania idz
sie naucz troche polskiego :-))) (bez urazy)


dzieki i sory

propozycje na eurozwizje...

No i wybrali....ehhhh, najgorsze jest w tym wszystkim to, ze wynik dalo
sie
przewidziec. W tym kraju ludzie kompletnie nie maja gustu. Wilki
faktycznie
byly spoko, Gawlinski ma dobrze ustawiony glos i zna sie na rzeczy, tekst
tez OK, Blue Cafe tez mi sie podobalo....no ale ten
pseudo-wagnerowsko-pierwszomajowy kawalek ich troje....kicz i hanba!
Komercja gora, sztuka lezy....jak to u nas


bylo mozna sie domyslic ze ten gowno ich troje wygra, zbyt przereklamowany
kicz , ktos ostro przeplacil zeby te hujostwo moglo schanbic polske przed
europa. Ja tam cihutko marzylem o blue caffe
---
Gopek

MŁG

| I jak Wam sie podobaja?
| Chyba dzisiaj oglosza wyniki, a co Wy byscie wybrali?
| Jarzynka

|  --
| pozdrawiam
| Allach wziął różę, lilię, gołębicę, węża,  trochę miodu, jabłko z Morza
| Martwego i gar ć pyłu. Kiedy spojrzał na mieszankę, zobaczył kobietę.


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Liroy w Bahama..

wrocilem wlasnie z nad morza..
chcialem sie z wami podzielic wrazeniami z imprezy
na ktorej bylem w ten czwartek..
rzecz sie dziala w wyzej wspomnianym klubie
(miejscowka = jastrzebia gora k. wladyslawowa)
a organizatorem byl wlasnie
Liroy + jego crew (dj + 2 mc's)..
przyznam, ze nie spodziewalem sie niczego nadzwyczajnego, ale musze
powiedziec, ze ta impreza byla jedna z lepszych na jakich ostatnio bylem..
profesjonalka w kazdym calu, swietny dj, same najgoretsze kawalki,
elegancko
zmiksowane, liroy podgrzewajacy atmosfere, zajebisci czarni mc i
nalgosnienie bez zastrzezen..widac, ze organizator zna sie na rzeczy..do
tego gorace baunsujace morskie bitches:))
z parkiety zszedlem moze z 2 razy bo bylo tak goraco, ze bez browara bym
zemdlal chyba hah..
oglolnie polecam kazdemy imprezy, ktore organizuje Liroy..sam miod..


Mozna go nie lubic itp itd , ale trzeba przyznac ze robi kawal dobrej
roboty. Jego teledyski sa jednymi z bardzo nielicznych polskich hh ktore sa
zrobione naprawde profesjonalnie. Mimo iz nie robi jakies strasznie mnie
krecacej muzy to mam dla niego respekt.

Misiek

kupic kamere

witam

chcialbym kupic kamere
mysle o czyms cyfrowym ale mam dylemat pomiedzy d8 a dv
chcialbym troszke pofilmowac moje wyjazdy (góry morze) potem to przeslac do
kompa i nagrac np w divix! na cd (po uprzednim drobnym montarzu)
jak wyglada sprawa jezeli chodzi o nosniki (kasetki jak porownanie cenowe)
jakie sa glowne roznice w mozliwosciach kamer w tych roznych standartach

po drugie mam problem w polsce czy pojechac do niemiec
bo slyszlem ze z DE mozna kupic znacznie taniej tylko nie slyszalem o ile
taniej
i gdzie najlepiej bylo by jechac

prosze o wypowiedz i opinie
dziekuje za wszelka udzielona pomoc

kupic kamere

Napisz co ciebie konkretnie interesuje (parametry), a ja podam ci ceny z
Niemiec.

witam

chcialbym kupic kamere
mysle o czyms cyfrowym ale mam dylemat pomiedzy d8 a dv
chcialbym troszke pofilmowac moje wyjazdy (góry morze) potem to przeslac
do
kompa i nagrac np w divix! na cd (po uprzednim drobnym montarzu)
jak wyglada sprawa jezeli chodzi o nosniki (kasetki jak porownanie cenowe)
jakie sa glowne roznice w mozliwosciach kamer w tych roznych standartach

po drugie mam problem w polsce czy pojechac do niemiec
bo slyszlem ze z DE mozna kupic znacznie taniej tylko nie slyszalem o ile
taniej
i gdzie najlepiej bylo by jechac

prosze o wypowiedz i opinie
dziekuje za wszelka udzielona pomoc


kupic kamere

a tak sory zapomnialem w poprzednim liscie bardzo dziekuje za pomoc
jak bys mogl mi podac jakis adres www coby mozna bylo poogladac ceny
najlepiej jakis sklepik internetowy

jeszcze raz dzieki Tomasz R

Napisz co ciebie konkretnie interesuje (parametry), a ja podam ci ceny z
Niemiec.

| witam

| chcialbym kupic kamere
| mysle o czyms cyfrowym ale mam dylemat pomiedzy d8 a dv
| chcialbym troszke pofilmowac moje wyjazdy (góry morze) potem to przeslac
do
| kompa i nagrac np w divix! na cd (po uprzednim drobnym montarzu)
| jak wyglada sprawa jezeli chodzi o nosniki (kasetki jak porownanie cenow
e)
| jakie sa glowne roznice w mozliwosciach kamer w tych roznych standartach

| po drugie mam problem w polsce czy pojechac do niemiec
| bo slyszlem ze z DE mozna kupic znacznie taniej tylko nie slyszalem o il
e
| taniej
| i gdzie najlepiej bylo by jechac

| prosze o wypowiedz i opinie
| dziekuje za wszelka udzielona pomoc


Wakacje nad morzem :))

Udane wakacje w Jastrzębiej Górze
jednym z najpiękniejszych miejsc Polski północnej.

Domek położony niedaleko morza i centrum turystycznego,
rodzinna atmosfera i miejsce do parkowania auta.

Poza sezonem atrakcyjne zniżki.

Zapraszamy

www.jastrzebia.nets.pl

W końcu Białystok ma dostęp do wielkiej wody !!!




Ale osssso chodzi? :


Przeczytaj na gorze:
World:Poland:Wojewodztwo )) (( Bialostockie

Kto ma Windows XP niech kliknie 2 razy w zegarek i w strefe czasowa.
Mozna zauwazyc, ze nie ma tam polski, tylko jest wielkie morze :)
Ewentualnie jest tylko Bialystok z dostepem do morza  :)

A w Tarnowie już biało


w Krakowie też sypie ale cienizna straszna :-))


spoko spoko, kroi sie troszkę większy opadzik śniegu na wieczór w okolicach
Krakowa, a szczególnie w Taterkach naszych kochanych.  Strefa opadów śniegu
a na obrzeżach śniegu z deszczem, ciągnie sie od Trójmiasta, ale tam
słabiutko, głownie deszczyk (pozdry dla KoJota i Jańcia Wodnika :-)) w
prostej linii do Bielska-Białej i okolic. Strefa ta powoli ale nieubłaganie
przesuwa sie na wschód, dochodząc do linii Wisły... Ale opady te słabiutkie
bedą i do popołudnia jutra rozejdzie wszystko po kościach.. Zachodnia połowa
Polski będzie pod leciutkimi opadami deszczyku, a wschodniej tak jak dzisiaj
moze sniezek poprószyć. Uwaga Pomorze!!! Kolejny sztormik mały sie szykuje i
w czwartek będzie wiało, może nawet do 60 km/h. Chmury wszędzie i tutaj nie
ma lepszych regionów; do czwartku będzie szare niebo, bo przewaga chmur
niskich... Uwaga zimno! Szczególnie Suwałki (Polski biegun;-)) tu w nocy
o  -14 st. Celsjusza. Do linii Gdańsk - Kraków od wschodu - zimno od -14 do
0, w Trójmiescie ciepło ;-) - jutro nawet do 8 stopni.  Powyżej zera będzie
w większości Polski oprócz rubieży wschodnich i gór... w czwartek w nocy
będzie wiało w całej Polsce sczególnie nad morzem ale troszkę sie ociepli, a
jako ze nam to niż przyniesie z morza pólnocnego, to bedzie coraz więcej
deszczu :-(

Z jesiennym pozdrowieniem
Jaszyn

pdał system i...

Był 15 luty ( wtorek) gdy o godz. 18:53, wiatr od morza przywiał wiadomość

*ms-news.pl.windowsxp*, poplecznik Rebelii *Waldi* szepcząc sączył wrogie
wieści :

[...]

Dzieki z gory za info

Pozdrawiam

Jacek


Knoppix albo MiniPeXP Cię ratuje.
Pierwszy to dystrybucja linuxa, jak się postarasz to ruszy po polsku a
drugi to specjalnie przygotowana płyta uruchamialnego windowsa z CD,
zawiera w sobie między innymi narzędzia do odzyskiwania danych jak i
programy do nagrywania na CD.

Impreza _ ponownie

| Sadze, ze to wlasnie powinno byc gdzies w atrakcyjnym miejscu, gdzie
| mozna zalatwic noclegi.
| Np. gdzies nad morzem lub w gorach (chociaz tam moze byc drogo),
| ewentualnie tam gdzie mieszka wiecej osob.

Gory to dobry pomysl! proponuje albo 5 Stawow Polskich, albo Przegibek
(beskid niski) albo cos podobnego... W schronisku wcale nie bedzie tak
drogo - no chyba, ze nam sie internet zamarzy.


zawsze mozna przez komurkie :):) PLUS powinien dzialac

paskud

Impreza _ ponownie


| Np. gdzies nad morzem lub w gorach (chociaz tam moze byc drogo),
| ewentualnie tam gdzie mieszka wiecej osob.
Gory to dobry pomysl! proponuje albo 5 Stawow Polskich, albo Przegibek
(beskid niski) albo cos podobnego... W schronisku wcale nie bedzie tak
drogo - no chyba, ze nam sie internet zamarzy.


Hmmm, bylbym za ale to chyba na wakacje sie nadaje :)

jorgi

Impreza _ ponownie


Sadze, ze to wlasnie powinno byc gdzies w atrakcyjnym miejscu, gdzie
mozna zalatwic noclegi.
Np. gdzies nad morzem lub w gorach (chociaz tam moze byc drogo),
ewentualnie tam gdzie mieszka wiecej osob.


Gory to dobry pomysl! proponuje albo 5 Stawow Polskich, albo Przegibek
(beskid niski) albo cos podobnego... W schronisku wcale nie bedzie tak
drogo - no chyba, ze nam sie internet zamarzy.

Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------

Impreza _ ponownie

| Sadze, ze to wlasnie powinno byc gdzies w atrakcyjnym miejscu, gdzie
| mozna zalatwic noclegi.
| Np. gdzies nad morzem lub w gorach (chociaz tam moze byc drogo),
| ewentualnie tam gdzie mieszka wiecej osob.

| Gory to dobry pomysl! proponuje albo 5 Stawow Polskich, albo Przegibek
| (beskid niski) albo cos podobnego... W schronisku wcale nie bedzie tak
| drogo - no chyba, ze nam sie internet zamarzy.

zawsze mozna przez komurkie :):) PLUS powinien dzialac

paskud


Ale przez Twoja !!!

Impreza _ ponownie


| Sadze, ze to wlasnie powinno byc gdzies w atrakcyjnym miejscu, gdzie
| mozna zalatwic noclegi.
| Np. gdzies nad morzem lub w gorach (chociaz tam moze byc drogo),
| ewentualnie tam gdzie mieszka wiecej osob.

| Gory to dobry pomysl! proponuje albo 5 Stawow Polskich, albo Przegibek
| (beskid niski) albo cos podobnego... W schronisku wcale nie bedzie tak
| drogo - no chyba, ze nam sie internet zamarzy.

zawsze mozna przez komurkie :):) PLUS powinien dzialac


:) zalezy gdzie - w zakopcu +, w szyrku era ...

Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------

Tepsa w Warszawie

Co???!!! To Wam Warszawiaki szczerze współczuję! Ja, gdy nie uda mi się
połączyć za 3-5 razem, to zazwyczaj rezygnuję, bo jest moim zdaniem za
duży tłok na łączach... :-)))
Zwyczajowo, połączenie łapię za 1-2 razem :-D))) (w godz. 9.00-12.00 i
22.00-2.00 kiedy to z reguły szaleję po I-necie...)...
...GDYNIA region (może zbawienny wpływ morza na druty tepsy? :-))).


u mnie to samo (Krakow). skonczyly sie moje niedawne klopoty z modemem
(Zoltrix 56k) po sciagnieciu i zainstalowaniu nowych sterownikow. teraz
wchodze za pierwszym lub drugim (gora trzecim) razem.

pozdrawiam

-=== MaShEr ===---=[ http://www.masher.z.pl ]=--<-

wEbDeSIgN, gRaFIkA : http://www.msrdesign.polska.cc
-= Computers can never replace human stupidity -<-

Tepsa w Warszawie

Co ma 56k do tepsa? To pytanie calkiem seriowate
AT

| Co???!!! To Wam Warszawiaki szczerze współczuję! Ja, gdy nie uda mi się
| połączyć za 3-5 razem, to zazwyczaj rezygnuję, bo jest moim zdaniem za
| duży tłok na łączach... :-)))
| Zwyczajowo, połączenie łapię za 1-2 razem :-D))) (w godz. 9.00-12.00 i
| 22.00-2.00 kiedy to z reguły szaleję po I-necie...)...
| ...GDYNIA region (może zbawienny wpływ morza na druty tepsy? :-))).

u mnie to samo (Krakow). skonczyly sie moje niedawne klopoty z modemem
(Zoltrix 56k) po sciagnieciu i zainstalowaniu nowych sterownikow. teraz
wchodze za pierwszym lub drugim (gora trzecim) razem.

pozdrawiam

-=== MaShEr ===---=[ http://www.masher.z.pl ]=--<-

wEbDeSIgN, gRaFIkA : http://www.msrdesign.polska.cc
-= Computers can never replace human stupidity -<-


Strona domowa chłopaka-marzenie

"Mieszkam w Chorzowie, to takie miasto na południu polski które sąsiaduje z
Katowicami" - co ty masz odwiedzających twoją stronę za debili ?, chyba
każdy kto zna j.polski wie gdzie jest Chorzów.

"(...)ostatnio zafascynował mnie internet czego efektem jest ta strona którą
SAM! sobie zrobiłem(...)" - skoro sam sobie ją zrobiłeś to po co chcesz by
inni ją oceniali ?

"Jestem zleksza nieśmiały(niestety) nie lubię tej cechy ale za to mam inne
:) np. jestem romantyczny, kocham piękne widoki gór czy morza, obojętnie,
najlepiej wieczorem, kiedy si ściemnia, zachodzi słońce... a ja se siedze
gdzieś np. nad jeziorkiem pykając na gitarze, wiaterek delikatnie powiewa...
NASTRÓJ !!!!" - żałosne

"qrde qrde qrde qrde qrde qrde qrde"  - proszę o jeszcze więcej

"ModPlug Tracker - JEŚLI CHCESZ POSŁUCHAĆ MOJEJ MUZY TAK JAKA ONA JEST TO
ŚCIĄGNIJ TEN PROGRAM! PROSTY W OBSŁUDZE! WYSTARCZY ZE KLIKNIEJ ODTWORZ PLIK,
I NACISNIESZ PLAY - ALE PAMIETAJ ZE TRZEBA DOBRZE SKONFIGUROWAC SE W
USTAWIENIACH KARTE MUZYCZNA !!!! POWODZENIA (szczególnie DZIEWCZYNĄ). :)" -
stary tutaj to już przesadziłeś, chłopak marzenie ?, a uważa dziewczyny za
głupsze od chłopaków.

A tak ogólnie to sobie bardzo pochlebiasz "chłopak - marzenie", nieźle jak
na chłopaka, który ma internautów za debili, robi strony dla siebie, ale
chce by inni je oceniali, cały czas pisze "qrde" i ma dziewczyny za tępe,
zastanów się co ty wogóle sobą reprezentujesz.

Do wyglądu się nie będę czepiał, bo jak na 1 stronę to nie jest tragiczny.

jeden raz o Polsce

--
serjan:

 gdzie krótkie noce wołaję o pomstę w przeplocie
 z wyciem cenzurowanych cieni
 gdzie pamięć o wódce krzyczy głosniej niż wódka
 gdzie żyją ludzie, których nikt nie rozgrzesza
 gdzie Bóg postawił krzyż niepowodzeń

 jest początek drogi

 i Polska


        ja zawsze lubiłem
        to miejsce na mapie
        to miejsce na mapie
        w dorzeczu dwóch rzek

        bo kraj to już taki
        że o każdej porze
        u dołu góry
        u góry morze

Wlodek
daaaaawno

Kilka miasteczek i jezior kolo Leborka DE-> PL

Die Kirche vor dem Sturz ins Meer.


Jest gdzies na polskim wybrzezu, nazwy miejscowosci nie pamietam, kosciól,
który czesciowo juz sie zawalil, a moze w tej chwili juz calkowicie, bo
morze zabiera lad. Mozo to o ten kosciól chodzi?
Danuta Z.

Co to do licha jest????

z gory dziekuje!

rena


E-scow i inne zeglarskie eng -> pl

Bohaterowie wyruszyli na morze i zaczely sie problemy. Pobuszowalam
troche w sieci i znalazlam pare fajnych slownikow zeglarskich, ale nie
wszystko w nich jest.
Po pierwsze E-scow z tematu. Wiem, ze jest to klasa nieduzych i
szybkich lodzi, znalazlam strone stowarzyszenia jej wielbicieli, znam
definicje i mam nawet zdjecie (na ktorym najbardziej przypomina
omege), ale nie wiem, czy ma jakas polska nazwe.
daggerboard - wedlug slownika "a sliding centreboard", co nadal mi nic
nie mowi.
Flemish coil - "a rope coiled down flat with the end coming to the
centre and each coil closely packed within the preceding coil." W ten
sposob zwinieto lancuch kotwicy, co ma swiadczyc, ze kapitan jest
fanatycznym wielbicielem porzadku

Z gory dzieki za pomoc

Spiewajacy fiutek

Witam,

Byl kiedys taki filmik z animowanym spiewajacym fiutkiem (charakterystyczne
rozowe tlo). Moglby ktos zapodac linka ? Dzieki z gory !

Pozdrawiam

Luke

tax

Nauczyciekla Jasia zadala dziecion ulozyc wierszyk. Nastepnego dnia
nauczycielka pyta dzieci o wierszyki no i doszlo do Jasia
- nasze morze, polskie morze, a w tym morzu dziewcze chorze a w tym morzu
świsty, gwizdy woda sięga do jej kolan.
- Jasiu?? A gdzie tu rym??!!
- Jak wody przybędzie to i rym będzie!

zabawy z pradem.

Zaluje ze mieszkam tak daleko od pieknych polskich dumnych przewodnikow
gorskich, ktorych wielce cenie za ich trudna niebezpieczna i pelna
poswiecenia prace.
A nad morzem jest troche mniej do zwiedzania, bo glownie morze (plaskie, a
czasem z falami), wiec mniej przewodnikow.
Z tego wniosek ze w gorach (gdzie jest co ogladac) jest i bylo ich sporo
wiecej.
Wieczny odpoczynek racz im dac Panie.

i kawal:
Co to jest?
gdacze i swieci?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
- Kura z Czarnobyla.

Mam szczerą nadzieje że nie urazilem zadnej kury, Czarnobyla, a przede
wszystkim swiecacej.

Z wyrazami szacunku do wszystkich, których jeszcze nie zdazylem obrazic.

Karol Kupski SQ2HEY

piosenka o wisle

Wisło rzeko nasza kochana
Zarzygana i zasrana
Łączysz góry z naszym morzem
Też śmierdzącym, o mój Boże
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Polska nie zaginie, Polska nie zaginie nie
Kąpały się dzieci od rana w tej rzece
Teraz mają syfa i krosty na grzbiecie
Koń spragniony wody zrobił z rzeki łyka
Teraz już go nie ma wyciągnął kopyta
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Polska nie zaginie, Polska nie zaginie nie
Leją fabryki gówno do tej rzeki
Wszystkim mówią, że to oczyszczone ścieki
Śmierdzi nasza Wisła, śmierdzi ale płynie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Polska nie zaginie, Polska nie zaginie nie

piosenka o wisle


Wisło rzeko nasza kochana
Zarzygana i zasrana
Łączysz góry z naszym morzem
Też śmierdzącym, o mój Boże
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Polska nie zaginie, Polska nie zaginie nie
Kąpały się dzieci od rana w tej rzece
Teraz mają syfa i krosty na grzbiecie
Koń spragniony wody zrobił z rzeki łyka
Teraz już go nie ma wyciągnął kopyta
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Polska nie zaginie, Polska nie zaginie nie
Leją fabryki gówno do tej rzeki
Wszystkim mówią, że to oczyszczone ścieki
Śmierdzi nasza Wisła, śmierdzi ale płynie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
Polska nie zaginie, Polska nie zaginie nie


hihiih

Adii

Wczasy odchudzajace.

Witam,
nosze sie z siostra z zamiare wykupienia naszej rodzicielce (lat 49) wczasow
odchudzajaco-regenerujacych. Wymagania:

1) Nad morzem, polskim morzem !!! (zadne gory i nad jeziorami)
2) Duzo ruchu (np poranna zaprawa, potem cwiczenia w basenie)
3) Odnowa biologiczna (masaze, kapiele blotne i inne :-) )
4) Pruski dryl (to maja byc naprawde wczasy odchuczajace, nie tylko z nazwy).
5) Ciekawa dieta (duzo salatek, gotowanych dan)
6) All inclusive (zaplacic raz, zeby mama mogla ze wszystkiego korzystac, nie
musiala np za kazdy masaz ekstra placic).

Zna ktos taki osrodek?? strona www ?
Moze cos np na Litwie albo gdzies niedaleko Polski? Niemcy ?
Ewentualne Koszta?

topek -jak zawsze pozdrawiajacy

Transmisja danych przez satelitę

Staram się rozpoznać temat transmisji danych przez satelity.
GSM już nie wystarcza. :)
Chodzi mi o to, żeby zapewnić komunikację o zasięgu globalnym z
urządzeniem na statku (pełnomorskim). Potrzebne to do monitorowania
pracy pewnych urządzeń.
Łącze ma być 2-kierunkowe o prędkości rzędu góra kilkudziesięciu
kilobitów na sek. Antena sat powinna być dookólna i oczywiście odporna
na warunki morskie.
Rozpatruję przede wszystkim wariant połączenia ze statku do sieci
internet, aby logować dane na dedykowanym serwerze (baza danych z
własnym protokołem po TCP lub UDP). Chociaż rozwiązanie
punkty(statki)<-punkt(stacja logująca) też wchodzi w rachubę.

Czy miał może któryś z szanownych kolegów do czynienia z takim tematem?
Gdzie tego szukać?
Czy znacie jakieś firmy, najlepiej polskie, które dostarczą sprzęt,
zapewnią aktywację systemu i będą pobierały (niewysokie :)) opłaty za
transfer?

Pozdrowienia,
Qmexx.

Transmisja danych przez satelitę

Staram się rozpoznać temat transmisji danych przez satelity.
GSM już nie wystarcza. :)
Chodzi mi o to, żeby zapewnić komunikację o zasięgu globalnym z
urządzeniem na statku (pełnomorskim). Potrzebne to do monitorowania pracy
pewnych urządzeń.
Łącze ma być 2-kierunkowe o prędkości rzędu góra kilkudziesięciu kilobitów
na sek. Antena sat powinna być dookólna i oczywiście odporna na warunki
morskie.
Rozpatruję przede wszystkim wariant połączenia ze statku do sieci
internet, aby logować dane na dedykowanym serwerze (baza danych z własnym
protokołem po TCP lub UDP). Chociaż rozwiązanie
punkty(statki)<-punkt(stacja logująca) też wchodzi w rachubę.

Czy miał może któryś z szanownych kolegów do czynienia z takim tematem?
Gdzie tego szukać?
Czy znacie jakieś firmy, najlepiej polskie, które dostarczą sprzęt,
zapewnią aktywację systemu i będą pobierały (niewysokie :)) opłaty za
transfer?


"Niewysokie opłaty" to rzecz względna :)

http://www.ttcomm.pl/

http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_biz/transmisja_danych/669007/

http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_biz/transmisja_danych/669007/inmarsat/

http://www.inmarsat.com/

http://www.vsat.pl/produkt.php?id=75&t=1

Statek pełnomorski powinien mieć już zainstalowaną łączność satelitarną.
Znajomy, który jest marynarzem, może na statku odbierać maile od rodziny.
Trzeba uzgodnić sposób wpięcia się do sieci komputerowej statku.

yabba

Jak nie dopuscic do otwarcia na nowo linii - kolejna odslona analizy.

A ci z administracji to
większość zapewne ma w tym jakis cel, tylko nie umiem zrozumiec jaki, bo
jak
można chcieć żeby firmie się gorzej wiodło.


To proste. Doprowadza się firmę na skraj bankructwa, później w mediach
nagłaśnia się sprawę, grozi zwolnieniem wszystkich pracowników,
zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego, paraliżu komunikacyjnego i wtedy
właśnie ..... pojawia się wybawca, np. Jan Kulczyk, który dla dobra Polski
postanawia ratować w tym przypadku PKP. Dostaje kredyty gwarantowane przez
Państwo bo to przecież jest zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego,
przejmuje za ułamek wartości majątek firmy i wtedy okazuje się, że zgodnie
z nowymi ustawami:
- TIR-y mogą jeździć tylko w nocy przez 4 godziny
- BUS-y muszą wykupić baaardzo drogie koncesje aby prowadzić działalność
- firmy transportowe muszą ponieść ogromne wydatki na
koncesje/szkolenia/tachografy/GPS i bóg wie jeszcze co
- w budżecie znajdują się gigantyczne środki na dofinansowanie przewozów
regionalnych no bo skoro busy jeździć nie mogą to przecież dla dobra
obywateli trzeba coś zrobić w tej sprawie
- w sezonie letnim blokuje się robotami drogowymi najważniejsze szlaki
komunikacyjne nad morze i w góry i co skutecznie zniechęca kierowców do
jazdy samochodem
- wprowadza się opłaty za przejazd samochodem przez miasto, most, tunel
- rośnie akcyza na paliwa
- .....
I co się okazuje ? Kolej jest konkurencyjna !!! Kulczyk wybawcą !!!

RF

Wagony rowerowe - gdzie?

Mimo wszystko przynajmniej dwa wagony dalbym na pociag Wroclaw - Przemysl -
Wroclaw (odj.  z Przemysla 5.28) i Slązaka , no a gdyby juz brakowalo Ci
innych pomyslow proponowalbym rowniez Hetmana...


Slazak jedzie ciut pozno na jakies dalsze eskapady rowerowe - no i musialbym
dac 2 wagony. Wole dac w Bolku jeden a drugi rzucic gdzies nad morze/w gory.
Poza tym - co, ja mam cala Polske obslugiwac swoimi rowerami? 8-) A moze PR
Rzeszow tez by cos dorzucil?

Pozdro
Kiefer

Wagony rowerowe - gdzie?

| Mimo wszystko przynajmniej dwa wagony dalbym na pociag Wroclaw - Przemysl -

| Wroclaw (odj.  z Przemysla 5.28) i Slązaka , no a gdyby juz brakowalo Ci
| innych pomyslow proponowalbym rowniez Hetmana...

Slazak jedzie ciut pozno na jakies dalsze eskapady rowerowe - no i musialbym
dac 2 wagony. Wole dac w Bolku jeden a drugi rzucic gdzies nad morze/w gory.
Poza tym - co, ja mam cala Polske obslugiwac swoimi rowerami? 8-)


ie wiem czy "Slazak" jest za pozno, w kazdym razie w wielu miejscach jadac w

kierunku Przemysla skomunikowany jest z pociagami jadacymi z gor (np. w
Krakowie z kierunku Zakopane, w Tarnoiwie z kierunku Krynica). Sam nieraz
widzialem matke z synkiem "na leb na szyje" upychajaca dwa rowery do
niemilosiernie zapchanego "Slazaka" Poza tym na tej trasie masz 100% pewnosc

e wagon bedzie nalezycie wykorzystany. Taka przykladowo "Solina" ciagnie ten

wagon i wizualnie ladnie to wyglada, tylko co z tego skoro jest zerowe
wykorzystanie... Pewnie umiescisz je w pociagu do Slupska a jeden na trasie
regionalnej (Jelenia Gora?) zle zauwaz ze tam moze wystarczylaby bonanza...? A
poza tym szefostwo i tak nie zaakceptyje rowerowego na E-30 ze wzgledu na
nadmierne obciazenia skladów... Ale tak naprawde warto sie nad tym zastanowic
czy to ma byc jedyne uzasadnienie tej decyzji, a jesli tak to nie jest to ok!

Pozdrowienia

Wczasy wagonowe

Czy ktoś z Szanownych grupowiczów był kiedyś na wczasach wagonowych ( czy
jakoś tak) u Pana Baryły???
Ten Pan pracuje chyba w PKP Cargo Gdynia.
Jest to z tego co pamiętam jazda pociągami po Polsce i zwiedzanie
miast(wagon
jest przyczepiany do pociągów, nie jest to pociąg osobny).


Już kiedyś było o tym na grupie. Kolega najwyraźniej nie odróżnia wczasów
wagonowych od wycieczek wagonami socjalnymi.
Pan Baryła organizuje wycieczki wagonowe (i jest jednym z kilku takich
organizatorów w Polsce).
Wczasy wagonowe posiada zaś w swej ofercie wiele jednostek kolejowych.
Posiadają one własne wagony mieszkalne (często o całkiem przyzwoitym
standardzie), zlokalizowane najczęściej na nieużywanych torach w wielu
miejscowościach letniskowych - głównie nad morzem i w górach.
Proponuję więc uściślić, czym Kolega jest zainteresowany.

Pzdr
MO

Wczasy wagonowe

Już kiedyś było o tym na grupie. Kolega najwyraźniej nie odróżnia wczasów
wagonowych od wycieczek wagonami socjalnymi.
Pan Baryła organizuje wycieczki wagonowe (i jest jednym z kilku takich
organizatorów w Polsce).
Wczasy wagonowe posiada zaś w swej ofercie wiele jednostek kolejowych.
Posiadają one własne wagony mieszkalne (często o całkiem przyzwoitym
standardzie), zlokalizowane najczęściej na nieużywanych torach w wielu
miejscowościach letniskowych - głównie nad morzem i w górach.


Spokojnie, żle się wyraziłem:)

Proponuję więc uściślić, czym Kolega jest zainteresowany.


Tym co organizuje Pan Baryła czyli wycieczkami wagonami S.

Czy ktoś wie jaka będzie trasa jazd w tym roku???
Albo czy ktoś wie jaka trasa była w zeszłym roku i latach porzednich???

Z góry dziękuję.

[3m] Reklamy Pomorskiego ZPR

Dnia 02-07-2005 o 00:24:48 Henryk Z. wyskrobał swoim pazurem:

[ciach] i

prawie spadłem z krzesła podczas pierwszego bloku reklamowego. Otóż  
reklamował się Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Gdyni. W  
reklamie zachęcali do korzystania z biletów turystycznych i ogólnie: "na  
wakacje koleją najtaniej", "w góry, nad morze i na Mazury - tylko z  
nami" (czy coś w tym stylu - ale na pewno w tym sensie).


<shock
niemozliwe... a moze jednak do PR dotarlo, ze 15 lat temu w polsce zaczely  
byc
uzywane reklamy?! cos mi to brzydko pachnie jak na PKP ;-)
</shock

Wycieczka do Kotliny Kłodzkiej - może kogoś zainteresuje


 Dość długi tunel, przed Kulinem.

Z tego, co pamiętam, to tunel ten, o długości lekko ponad 600 m jest
najwyżej położonym tunelem kolejowym w Polsce.


I przy okazji pociag pokonuje w nim granice zlewiska Morza Baltyckiego i
Polnocnego.

Mam zdjęcia (cz-b) robione
przy tym tunelu z 1991 roku - nawet pociąg z Kudowy, który wjeżdża do
tunelu
(zdjęcie robione z góry - z mostku).


Ja mam zdjecia z 2000 - mostek jest super!!!!!!!!
A nawet pozwolilem sobie wlezc nad tunel i zrobic zdjecie pociagu
przejezdzajacego
pod owym mostkiem:)

Pzdr.
FGK

Zbiorczo

Wazelina dla:
- Chorwacji, za Krkę, Plitvice, kolor morza, góry, autostrady, filmy z

- Neckermana, za zakwaterowanie "odszkodowawcze" w świetnym obiekcie Holiday
Village Zaton :-))
Piętno dla polskich "dróg". W poprzednim tygodniu byłem w Czechach, Austrii,
Słowenii, Włoszech, Chorwacji i szału można dostać jak się wjedzie do
naszego pięknego kraju. Dlaczego u nas nigdy nie będzie takich dróg jak tam?
Dlaczego nikt nie rozumie, że autostrady to dziesiątki tysięcy miejsc pracy
przy budowie i eksploatacji, na kilka przyszłych pokoleń?
A i wazelina na koniec, dla Wisły (tej małyszowej) i Ustronia, bardzo
przyjemne miejscowości.

Maćkoski

Poważny militarny błąd Rosji.


Należało uderzyć pełną mocą i zgnieść Gruzińską strefę wpływów
amerykańskich. To by się. na pewno udało przy pomocy wojsk
powietrzno-desantowych i uderzenia pancernego z ziemi.


Ja myślę, że należało wykorzystać wszystkie możliwości, które oferuje dzika
rosyjska przyroda, np. tresowane niedźwiedzie. Wyobrażam sobie setki
opancerzonych brunatnych niedźwiedzi miażdżących gruzińską obronę niczym
montypythonowski hipopotam króliczki na łące. Cóż by to był za piękny widok.
Do tego słonie bojowe - jest tunel, więc nie wyginęłyby przy próbie
przemarszu przez góry.

Jankesi, by nie wyciągać "kasztanów z ognia" doprowadzą teraz zapewne
do wysłania europejskiego kontyngentu rozjemczego w ramach NATO.
Gruzja jest obecnie strategicznym rejonem odcinającym Rosję od terenów
przyszłej agresji na Iran.


W istocie rzeczy, Iran i ciepłe morza to jeden z trzech odwiecznych
kierunków rosyjskiej ekspansji.

(...)

Teraz już chyba (obserwując ewakuację) rosyjski wywiad nie będzie
miał trudności w identyfikacji gruzińskiej agentury na usługach USA,
a organizowanych nieudolnie przez Polskę ?


Bałagan panuje w Warszawie.

pamiec

Oj chciałbym móc tak leczyć, oj chciałbym... Czasami się zdarza... Jakieś
Mazury, jachcik, znajomi, pifko...ech, łza się w oku kręci - kiedy będę
miał
urlop?


mazury, gory, morze..ładnie ta Polska połozona a wszedzie gdzie pojade umie
sie znakomicie bawic w dobrym towarzystwie, a nawet na tym zakichanym
slasku/ zaglebiu bo wszedzie gdzie ja i moi znajomi jest mi dobrze...hmmm
ciekawe kiedy mi to przejdzie  ,kolezanki za maz wychodza, dzieci maja...ojj
Majka ,Majka... nie wiem jak to dalej z toba bedzie...

Wazelina dla pregierzan, oraz pietno dla Polski

Wazeliny osobiste dla:

1. Ewy Pocierznickiej oraz pozostałych, dzięki którym zacząłem bardziej
patrzeć na ortografię. Do tej pory zawsze myślałem że jestem uważny, ale
przed komputerem człowiek głupieje

2. Seby, dzięki któremu zmieniłem czytnik na 40tude -- ze słownikiem :))

Przy okazji piętno dla granic Polski, za to ze mamy morze na północy i góry
na południu.

Wazelina dla pregierzan, oraz pietno dla Polski


| Przy okazji piętno dla granic Polski, za to ze mamy morze na północy i
| góry
| na południu.
Wazelina dla granic Polski, za to że mamy morze i góry


Szkoda tylko że morze zimne i brudne a góry to ze cztery w sumie.

Malkontencko pozdrawiam.

Wazelina dla pregierzan, oraz pietno dla Polski

Na obywatelu Jarosław Mężyk oskarżonym o pisanie na grupę pl.pregierz SB
wymusiło następujące zeznania...:

| Przy okazji piętno dla granic Polski, za to ze mamy morze na północy i  
| góry
| na południu.


narciarz?:) jeżeli tak to czy widać cie na prsz?

Wazelina dla granic Polski, za to że mamy morze i góry


jakby na to nie patrzyć to kiedyś mieliśmy nawet dwa morza:) a ja wazelina
dla gór, że są w tym miejscu gdzie są:)

Wazelina dla pregierzan, oraz pietno dla Polski

7z9 .-- .-. --- - . ---...

2. Seby, dzięki któremu zmieniłem czytnik na 40tude -- ze słownikiem :))


Jest fajny, dopóki się nie wiesza.

Przy okazji piętno dla granic Polski, za to ze mamy morze na północy i góry
na południu.


Nie, nie, nie, to jest ok, tylko półkula nie ta.

Obalić Konstytucję

Hej!

 

Zapraszam do autorskiej witryny
www.kki.net.pl/~mirnal


Swego czasu do Wałęsy wpłynęło pismo od pewnej osoby.
Zawierało "genialnie prostą" propozycję uczynienia z Polski
potęgi turystycznej.
Wystarczyło tylko przekopać nasze terytorium w ten sposób,
iż teren opadałby pod kątem 45 stopni od morza do gór.
Powstać miały wspaniałe tereny narciarskie, a terytorium
naszego kraju wzrosłoby dwukrotnie <co autor "udowodnił"
posługując się wzorem na pole kwadratu...
Pamiętam, że czytając o tym uśmialiśmy się setnie. Szczególnie
podobała nam się perspektywa wyprawy "do miasta" i późniejszego powrotu,
a także perspektywa ustawienia barierek na granicy polsko-czeskiej... ;-)

Obalić Konstytucję

Hej!

 

| Zapraszam do autorskiej witryny
| www.kki.net.pl/~mirnal

Swego czasu do Wałęsy wpłynęło pismo od pewnej osoby.
Zawierało "genialnie prostą" propozycję uczynienia z Polski
potęgi turystycznej.
Wystarczyło tylko przekopać nasze terytorium w ten sposób,
iż teren opadałby pod kątem 45 stopni od morza do gór......
Pozdrawiam, -ZED-.
Na to tylko czekał żółw, jak błyskawica rzucił się na podstawę drabiny...
<Krzysztof Kędzierski.


Dowcipna wypowiedź...
Jeśli ktoś zgłasza propozycję zastąpienia nitowania spawaniem, napiszemy mu
w odpowiedzi, że Wałęsa dostał list o zmianie ukształtowania terenu...
Mirnal

Wąskotorówki dużych predkości ? czy unas też??????

Wąskotorówki dużych predkości ?
Jednym z argumentow likwidatorow linii waskotorowych w Polsce byla
ich "nienowoczesnosc" oraz "niskie predkosci". Ostatni numer londynskiej
Railway Gazette Int'l przynosi ciekawe materialy z kolei malezyjskich, ktore
dostosowuja swoje linie o metrowym przeswicie do szybkosci 120 oraz 160
km/godz.
Podobne prace sa w toku w Tajlandii (przeswit metrowy) oraz w Poludniowej
Afryce, Japonii i Austrialii (przeswit 3,5 stopowy = 1067 mm), gdzie juz
regularnie jezdzi sie 160 km/godz. Z wyjatkiem kolejki grojeckiej
aglomeracja
warszawska pozbyla sie waskotorowych dojazdowek wiec nie pozostalo juz wiele
do
unowoczesnienia. Ale nawet na tych liniach, ktore pozostaly w Polsce
(glownie
750 mm) - mozna pokusic sie o szybsza jazde.
(źródło: Piotr Kumelowski, korespondent RK, NY)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


pokusic sie mozna. ale wedlug mnie to jest bezsennsowne gdyz caly urok
waskotorowek prysnie. w polsce wiekszosc waskotorowek przejezdza przez bardzo
malownicze tereny. gdyby taki pociag waskotorowy jechal 120 czy 160 km/h to
pasazerowie nic by nie mogli podziwiac. a co to za frajda jechac waskotorowka
przez gory czy nad morzem i patrzec za okno na rozmazany krajobraz zamiast na
polki skale czy na klif. poza tym jazda ze stacji A do stacji B bedzie trwac
zaluzmy 10 minut zamiast 1 godziny...

pozdro
<jaskier

Film dokumentalny "Parowóz Pt47" (1949)

)

Ja tylko tą drugą usłyszałem - jest powód, żeby jeszcze raz obejrzeć :)
No i trzeba brać poprawkę na propagandę sukcesu ;)


Nalepsze jest to by spinała Polskie góry i morza..  Ciekawe o jakie morza
chodzi... O Morze Czarne jak za króla Jagiełły...?

No i ta praca z papierosami, bez ochronników słuchu, oczu...
Nawet rękawic nie mieli robotnicy...

Tom

Czy gdziekolwie inwestuje się w nową infrastrukturę kolejową?

Sam temat tego posta jest trochę za krótki, więc tłumaczę: nie chodzi mi o
bieżące utrzymywanie linii. Nie chodzi mi również o przypadki, gdy linia
była pierwotnie przystosowana do pewnej prędkości, ale uległa degradacji i
jest odnawiana (choć ten przypadek w Polsce byłby bardzo pożądany).

Chodzi mi o przypadki:
- nie ma linii, buduje się ją od nowa
- dodaje się nowy tor
- linia jest elektryfikowana
- linia była przystosowana do pewnej prędkości, którą się powiększa
- likwidacja przejazdów i budowa wiaduktów
- budowa tuneli zamiast zawijasów przez góry
- sama linia ok, ale wymieniane są urządzenia (np rozjazdy, sygnalizacja) na
lepsze, choć stare nadal dobrze działają

Nie mówię tu o ekstremalnych przypadkach typu budowa LGV East. Inne
przypadki: Madryt-Barcelona-(Montpellier?), tunel pod Alpami w Szwajcarii.
Czy coś pozostaje?

Zasadniczo pytam o linie w Europie, ale jeśli na świecie (no, może nie
Chiny, bo wiadomo, że im tam odbiło na tym punkcie) dzieje się coś ciekawego
w tym temacie, to również chętnie poczytam.
Ciekawe jest też dlaczego niektórych rzeczy się nie buduje. Np: linia z
LĂźbeck nad morze: takt godzinny, zapełnienie - całkiem niezłe, a linia
niezelektryfikowana. Takt musiałby być 15 minut?

Piotr.

Pociagi elektryczne w Europie przed 1939

P.Mieroslawski popelnil byl nastepujacy tekst:
:(3-fazowo),

: Nie tylko - W?ochy mia?y te? 3kV= i st?d lokomotywy serii 626 je?dzi?y w czasie
: wojny w Wawie.

I to sporo tego mieli - np. linia do Triestu byla zelektryfikowana,
potem zajela to Jugoslwaia dzieki temu ten system sie troche
tam upowszechnil.

: Szwecja od 1909

Tak wlasnie mi sie wydawalo patrzac na ich lokomotywy wiazarowe,
zreszta zakupy taboru elektrycznego ze Szwecji przez PKP tez nie byly
bez powodu.

: Warto doda?, ?e na obecnych ziemiach polskich - pierwsza kolej elektryczna
: powsta?a w 1897 roku (W?brze?no-W?brze?no Miasto).

e tam, trawmaj ;-)

Przypomnialo mi sie jeszcze, ze gdzies nad Morzem Kaspijskim (Baku?)
byla linia zelektryfikowana przed wojna. Nie pamietam konkretow,
wic nie wiem czy pod Europe to da sie podciagnac.

No i Czechy oprocz Pragi tez mialy costam zelektryfikowane w gorach.

Pozdr,
Mc

Rzeszow - Trzebiatow

Witam

W zwiazku z tym, ze jestem na gupie od niedawna, zadam pytanie ktore
moglo juz kiedys wystapic. Zaznaczam z gory, ze nie jest to konkurs ale
prywatne pytanie. Jakie polaczenie kolejowe-krajowe (w powojennej
polsce) bylo najdluzsze? Obecnie to chyba Przemysl - Szczecin? Czy bylo
to Rzeszow - Trzebiatow? Swego czasu jezdzilem tym pociagiem nad morze i
zawsze mnie dziwilo, ze jechalismy przez Lublin?! (bylem w tedy
dzieckiem wiec moze jakies szczegoly mi sie pomilily). Co sie stalo z
tym pociagiem? Czy zastal przeksztalcony w "San" Przemysl-Gdynia?
Odnosnie "sanu" bede mial jeszcze pare pytan ale to w nastepnym e-mailu
dotyczacym lini Rzeszow - Ocice.

pozdrowienia z Kill Devil Hills, NC

Tomekhimself

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.

Rzeszow - Trzebiatow


Witam

W zwiazku z tym, ze jestem na gupie od niedawna, zadam pytanie ktore
moglo juz kiedys wystapic. Zaznaczam z gory, ze nie jest to konkurs ale
prywatne pytanie. Jakie polaczenie kolejowe-krajowe (w powojennej
polsce) bylo najdluzsze? Obecnie to chyba Przemysl - Szczecin? Czy bylo
to Rzeszow - Trzebiatow? Swego czasu jezdzilem tym pociagiem nad morze i
zawsze mnie dziwilo, ze jechalismy przez Lublin?! (bylem w tedy
dzieckiem wiec moze jakies szczegoly mi sie pomilily).


Ojciec mi kiedys mowil ze byla rzeznia ktora jechala ze Szczecina (a moze
wlasniez Trzebiatowa) tak jak dzisiejszy Upior do B-stoku, po czym dalej do
Rzeszowa / Przemsyla (p. Czeremche, Lukow, Rozwadow chyba). Podobno tluklo
sie to-to prawie cala dobe - czy ktos cos o tym wie ?

 Co sie stalo z

tym pociagiem? Czy zastal przeksztalcony w "San" Przemysl-Gdynia?


Raczej w Ex Malopolska Przemysl-Gdynia :))))

Do Trutnova za pół darmo.

Ciekawe ile zajmie "opiekunom" połączenia wyciągnięcie z tego jakichś wniosków...


Wniosek jest prosty powinni jeździć po 2 osoby i to zarówno Polacy jak
i Czesi.

Poza tym  www.pr.pkp.pl pojawiła się kolejna informacja m.in. o tym
połączeniu:

Odkrywamy zapomniane linie turystyczne.

Na plażę do Mielna Koszalińskiego lub do czeskiego Trutnova na
Krakonoąovo nĂĄmĕstĂ­ – w te wakacje odkrywamy zapomniane od lat szlaki
kolejowe o dużym potencjale turystycznym.
Od soboty 19 lipca rozpoczyna regularne kursy autobus szynowy łączący
Koszalin z nadmorskim Mielnem. Od 6.00 do 23.00 pociąg 16 razy
przemierzy tę trasę, średnio raz na godzinę. Dzięki temu doskonały
dojazd nad morze będą mieli zarówno mieszkańcy Koszalina, jak i
turyści przyjeżdżający z całej Polski pociągami dalekobieżnymi PKP
Przewozy Regionalne. Reaktywacja ruchu pasażerskiego następuje po
prawie 15 latach przerwy.
Kolejne przywrócone w lipcu br. połączenie prowadzi do Lubawki i
Trutnova. Popołudniowy szynobus do Trutnova rusza z Jeleniej Góry, a
poranny ze Lwówka Śląskiego. Dzięki temu, bez konieczności
przesiadania się, można z okien wzdłuż trasy pociągu podziwiać
malowniczą Dolinę rzeki Bóbr z najwyższą w naszym kraju zaporą
kamienną w Pilchowicach, a następnie przejazd przez historyczną Bramę
Lubawską i położone w Sudetach Góry Krucze.

Będzie zimno

Pierwsza fala ochłodzenia nas na szczęście minie. Zimno popłynie nad
Białoruś oraz przede wszystkim do wschodniej Rosji. Czyli tam uformuje się
wyraźnie pokrywa śnieżna. Ważny wniosek na przyszłość w przypadku oceny
napływu powietrza z NE, który był do tej pory dość ciepły.
Ocieplnie po tym ochodzeniu nie sięgnie południowej częsci Polski, czyli w
górach będzie dalej zimno.
Druga fala ochłodzenia ma być groźniejsza niż było to widać 2 dni temu. Z
prognoz wynika, że ma do nas napłynąć powietrze znad Grenlandii, czyli na
razie najchłodniejszego miejsca na północnej półkuli. Opady śniegu we
wschodniej Polsce na szczęscie na razie niewielkie i możliwość utrzymywania
się ujemnej temp. w dniach 13-14.10. Minimalnie bardziej na wschód włącznie
z Ukrainą - prawdziwa zima z pokrywą śniegu nawet 10 cm. Zimne powietrze
dopłynie do morza Czarnego tworząc typowy niż.
Dość ciekawy ma być układ baryczny kształtujący pogodę w Europie. Spory klin
wyżowy będzie się składał ze ciepłego zachodniego kawałka pochodzenia z wyżu
Azorskiego, północno-wschodnia część zostanie dosztukowana z  osiadającego
bardzo zimnego powietrza. Czyli na mapie barycznej na poziomie ziemi będzie
to jednolity twór natomiast różnice we właściwościach powietrza będą spore.
Generalnie na razie widać szybką zimę. Słaba cyrkulacja południowa + bardzo
szybki spadek temperatury na północy

Pozdrowienia

Juliusz

Niż który nie może dojść na SE


Cześć,

uzupełniając:
Zasięg wyżu rosyjskiego w środkowej troposferze jest znacznie większy
niż przy gruncie który się sięga tylko od 30°E na wschód.
Stacjonarny układ niżowy w zachodniej Europie  (to nie jest jeden niż)
faktycznie ściera się z cyrkulacją wschodnią.
Powoduje to przepływ PZk - z rejonów morza Czarnego - stąd tak duża
wilgotność i burze - które bedą trwały dalej.
Należy zwrócić uwagę na powstający wyż nad morzem norweskim. Jest to
chłodny wyż powstały w wyniku napływ powietrza z północy

Przez stacjonarność omawianych niżów w Europie i wyżu rorsyjskiego PZ
popłynie daleko na północ i ociepli w środkowej troposferze wyż nad
morzem Norweskim powodując powstanie dużego pomostu wyżowego z wyżem
rosyjskim.

Faktycznie wtedy trasa niżów może pójść nieco bardziej na południe.

Za 3-4 doby jest szansa, że kolejny niż idący torem bardziej na południe
przed sobą zacznie napychać kolejną porcję ciepłego powietrza z południa,
W ten sposób wyż dotrze nad Polskę od zachodu. Stacjonarny front
zostanie przesunięty na wschód.

W sumie zmiana niewielka

Piotrze jak wygląda średnia .......

Pozdrowienia
Juliusz


Do 27-go odchylenie dla III dekady +6,9 w Zielonej Gorze (podobnie we
Wroclawiu). Byloby znacznie wieksze, gdyby nie ochladzajacy wplyw burz.
Maj na zachodzie pokonal 15 stopni.

Upalne czy chłodne?


Jak myślicie czy czeka nas upalne lato jak przez ostatnie dwa lata
(wyże wschodnie i południowe, rozpadające się fronty, upały i susza od
gór do morza) czy deszczowe, chłodne niże skandynawskie,rosyjskie,
białoruskie i wyże atlantykckie. (deszcze, burze, powodzie, wiatry
mgły) ? Czy może po środku trochę deszczu trochę burz i trochę
słońca?....

Wszystkie prognozy,opinie mile widzianie...


Mozliwe, ze bedzie bardzo cieplo w czerwcu i sierpniu, a lipiec bedzie
chlodniejszy. Ogolnie lato powyzej normy, ale nie az tak jak w zeszlym
roku - odchylenie tegoroczne nie powinno byc wieksze niz +1 (zachodnia
Polska)

Zmiana przepisow paszportowych

Nasz socjalistyczny rzad wlasnie postanowil w swojej nieograniczonej
madrosci, ze pora troche zrobic na zlosc nowym imigrantom. Przedluza sie z 3
do 5 lat okres czasu jaki musi uplynac od przyjazdu do Nowej Zelandii do
uzyskania obywatelstwa. Wlasciwie nie ma to dla mnie znaczenia. Majac prawo
stalego pobytu mam takie same prawa jak obywatele NZ, prawo do wszystkich
swiadczen spolecznych (z ktorych i tak nie korzystam), prawa wyborcze (z
ktorych wkrotce skorzystam oddajac swoj glos na prawicowa opozycje), prawo do
pracy itd itp. Z wyjatkiem posiadania paszportu nowozelandzkiego (ale mam
przeciez polski wazny przez 10 lat) oraz reprezentowania Nowej Zelandii na
olimpiadzie sportowej (co nam raczej nie grozi, chyba, ze moja zona przypomni
sobie swoje umiejetnosci strzeleckie a ja szachowe).

Naszego prawa stalego pobytu nie mozna cofnac, chyba ze popelnimy tu jakies
powazne przestepstwo lub wyjdzie na jaw, ze podalismy nieprawdziwe informacje
w naszym wniosku o prawo stalego pobytu.

Pozostaje jednak pewien niesmak, poczucie, ze cos sie nam odbiera, co
wczesniej obiecano. Wlasciwie nic nie tracimy, bo przeciez i tak tu
zostaniemy na stale, ale takimi gestami ten rzad jeszcze bardziej traci moja
sympatie.

Ale pewnie wielu jest rozczarowanych, bo spora liczba nowych imigrantow z
gory zaklada, ze bedzie mieszkac w Nowej Zelandii trzy lata, a po uzyskaniu
nowozelandzkiego paszportu przeprowadza sie do Australii gdzie obywatel NZ
jest traktowany jak obywatel AU, a standard zycia okolo 20% wyzszy. Ci,
ktorym upaly i susze nie straszne a narzekaja na nowozelandzka wilgoc, tez
chetnie przeprowadzaja sie na druga strone Morza Tasmana.

Niezrozumiale jest to, ze wlasciwie nie ma powodu dla takich zmian. Komunikat
rzadu mowi tylko o potrzebie ograniczenia dostepu do paszportow. Ale
dlaczego, to pozostaje zagadka.

Kolejna nieuzasadniona zmiana przepisow, ktora poddaje w watpliwosc
integralnosc calego systemu.

Tchórzostwo

Postu "Pomoc z Polski dla nowego premiera Ukrainy" z 05.02.2005 r. nie
znajdziecie w google. Jest w tym wątku tylko wypowiedź Kuby Siekierzyńskiego.
Ale do czego odnosi się Kuba z googli już się nie dowiecie.

Cóż takiego zawierał mój post?
Wyrazy powszechnie uznane za obraźliwe? Nie.
Groźby karalne? Nie.
Nie spełniał zasad netykiety? Nie.
A może były tam treści antysemickie? Też nie.
A może po prostu słowo wolność cenzorzy (pardon, teraz się mówi moderatorzy) z
google wyprowadzają od słowa "wolno". Dokładniej "wolno mieć tylko takie poglądy
jakie my uważamy za słuszne".
No cóż Panowie, musicie się pogodzić z tym, że ja nadal "ruszam prawą".

Powyższe polecam uwadze także sympatykom Unii, w której nie ma Wolności.
A także czytelnikom Gazety, która nie daje żadnego Wyboru.
I z najlepszymi życzeniami załączam wiersz w tłumaczeniu Antoniego Słonimskiego.
Autora wiersza nie muszę chyba przypominać.

Tadeusz Łoch-Ostrowicki
________________________________
LEWĄ MARSZ

Rozwijajcie się w marszu!
W gadaniach robimy pauzę.
Ciszej tam, mówcy!
Dzisiaj
ma głos
towarzysz mauzer.
Dosyć już żyliśmy w glorii
praw, które dał Adam i Ewa.
Zajeździmy kobyłę historii.
Lewa!
Lewa!
Lewa!

Błękitnobluzi!
Rwijcie!
Za oceany!
Zali
się pancernikom na redzie
stępiły dzioby ze stali?
Niech
się brytyjski lew pręży
niech ostrą koroną olśniewa,
Komuny nikt nie zwycięży.
Lewa!
Lewa!
Lewa!

Za
górą klęsk błyszczą zorze,
słoneczny kraj czeka nowy.
Za głód, za moru morze,
niech zadudni nasz krok milionowy!
Choć najemna otacza nas banda,
choć nas potok stalowy zalewa
- Nie zadusi Sowietów Ententa.
Lewa!
Lewa!
Lewa!

Zali wzrok orli zgaśnie
Czyż ulegniemy w walce?
Ciaśniej
ściśnijcie światu na gardle
proletariatu palce!
Naprzód pierś podaj nagą!
Niech flaga na niebo zawiewa!
Kto tam znów rusza prawą?
Lewa!
Lewa!
Lewa!

jaki koszt transportu Taiwan > Polska?

morzem kontener 20' kosztuje ok. 1000 USD

7 paczek po 6,5 kg ma mnie kosztować w DHL 950 USD(wg firmy która
wysyła) -
wysyłka z Taiwanu do Polski. Może da się taniej?
Z góry dzieki za wszelkie sugestie


Widget

Trochę z boku - czy pozwalasz też na zmiany w kodzie w rodzaju "Polskie
morze" zamiast "Polskich gór"?


Jasne!

Porządki

tu akurat nie chłód doskonalości tylko wstydliwe zachłodzenie czegoś bardzo
gorącego w swoich początkowych dniach.

ale ostatnio jak z sylwią gibaszek rozmawialysmy o wierszach, to
doskonalenie pisania wyszlo nam jakoś tak:
 - najpierw człowiek pisze tylko o swoim "ja"
 - próbuje opisać własne stany - niepokój pustkę uzależnienie.
to trochę tak jakby człowiek miał grypę i opisywał objawy nie umiejąc nazwać
żadnego z nich. a potem dochodzi do wniosku, że jak nazwie to grypą to może

pisanie cały czas "jak mi dziwnie jak mi dziwnie to chyba miłośc to chyba
pustka..." jest zbyt ogólnkowe

kiedyś uważałam że takie pisanie jest cudownie ogólne i wyraża wszystko i
wszystkich. i jakaś koleżanka mi powiedziała, ze nie ogólne tylko
ogólnikowe.
a potem sama wiedziałam że
wszystko=nic

w kazdym razie staram się iść w pisaniu dalej niż opis pierwszej chandry. a
ten cykl to oprocz początków czegoś bardzo gorącego to jeszcze moja
fascynacja światem chmur.

kumulonimbus. wyobraź sobie: cieplutko, śliczna pogoda, chmurki jak owieczki
na niebie. i jedna z tych chmurek rozrasta się ale początkowo nadal wygląda
niewinnie. i w niej wewnątrz szaleja straszne huragany - pionowe wichry,
burze. w takiej niewinnej chmurce szybowce rozlatują się na drobniutkie
kawałeczki i trudno ujśc z życiem.
do takiej chmury nie wolno się zbliżyć (przepisy lotnicze to uwzględniają)
temu lotnikowi udało się wyskoczyć...
ale i on sam byl trochę jak burzowa chmura

opisywano ciekawie morze i góry i łąki... ja kocham świat chmur.

i dla mnie wiosna to pojawienie się na niebie pierwszych kumulusów
i może pierwszych szybowców
zimowe niebo nad polska jest przeraźliwie puste.

posdrufko
danusia błaszak


to nie jest nowe, ale tego nie ma jeszcze na mojej stronie
(...)

Cieszę się, że zadecydowałaś. Wiersze nie wymagają właściwie komentarza,
gdyż należą do poezji tak dojrzałej, profesjonalnej, zamkniętej w
doskonałej formie, prawie zasklepionej, iż wydaje się - nie ma miejsca
na uwagi, na szukanie w nich odbicia niedoskonałych skojarzeń.

i, i tylko jakby trochę przeszkadza mi chłód doskonałości,
który każe  myśleć o nich jak o produkcie na sprzedaż ;-)
(hmm... ale to pewnie z zazdrości ;

asasello


Halo!


Halo!
Halo, do jasnej cholery!
Halo, do diabła!
No wreszcie.
Dzwonię już czterdziesty drugi raz.
Zajęte, zajęte, zajęte.
Co tam się dzieje?!
Za co ja płacę co tydzień?!

Tak, tak, dobrze, już do rzeczy.

Dlaczego ta linia ciągle szwankuje?
Dlaczego rachunki tak drogie?
Dlaczego wciąż trzaski, błyski?
Dlaczego, kiedy leje, nic nie rozumiem?
Dlaczego w tym niebie taki burdel?

Że co, że mogę nie?!

A, oczywiście, tak zrobię, chrzańcie się.
Są jeszcze gołębie, kwiaty i ryby.
Jest parę cielców, góry i morze.
Jest piasek, śnieg i moja żona.
Chrzańcie się - cześć!


Czy to jest poezją?
Nie tak sobie wyobrażam wersy, nad którymi warto się
zatrzymać, pomyśleć, ubigacić.
Bo właściwie czemu ma służyć poezja?
Niech mi nikt nie mówi, że wyżyciu się.
Fakt, można popuścić swoje wodze, pokażać
emocje, ale czy trzeba zaraz używać takiego
słownictwa. Dziwię się, że do tej pory nikt nie nazwał
go banalnym. Banalnym bowiem nazywacie chociażby
"puch nocy" więc dlaczego nie nazwać banalnym "do diabła".
Nie wiem, czemu miał służyć właśnie ten wiersz.
Czy po prostu to satyra na połączenia w Polsce?
A może w Warszawie? Może tam się płaci co tydzień?
Gdybym nie czytała poprzednich Twoich wierszy
opuściłabym ten. Ale czytałam i wiem, że możesz
pisać pięknie. Możesz to samo, co chciałeś przekazać
tutaj - a jestem przekonana, że coś chciałeś - przekazać
inaczej. Przykro mi zatem powiedzieć to,
ale to Twój najoropniejszy wiersz, jaki czytałam.
Ale nie martw się - ja się nie znam.

gabcia

[mani iz notimportant]

[mani iz notimportant]

        "Opuścić ją mówisz. Łatwo ci mówić.
        Opuścić jak pilot myśliwca opuszcza ze spadochronem samolot
        pikujący lub płonący. Ale jak się wyskakuje z samolotu
        który upadł rozbił się i zardzewiał albo zatonął w głębinach?"
        (Amos Oz, To samo morze)

wysypani ze srebrnej puszki
przez ramki bramki kolanka wybielacze celników
prosto w niemożliwie niebieskie niebo
wdychamy duszny uśmiech tureckiej ulicy
all inclusive

po sezonie plaże są puste
śniady chłopiec w liberii z tacą kolorowych drinków
z łatwością zaczyna rozmowę 'polska?
polska górą! jestem mały skurwysynek!'
płacimy nie pytając o cenę

'mani iz notimportant maj frend' mawiają turcy
gdy grzecznie odmawiamy sklepikarzom świeżo nabytym gestem
owinięci w kardamon i maramiję
brniemy przez bulwar zarośnięty gęsto szelestem słowników

***

obsługa hotelu kończy przeciągniętą dwunastkę
nie ma płatnych nadgodzin ani dodatków
pozwalają dojadać po gościach zdradza na koniec Ismail
a uśmiech na chwilę wymyka się z rąk

gdy pakuję walizki zamawiasz podwójne śniadanie

w samolocie zapadam się w fotel
ty - w czarną źrenicę morza
za nami wije się Taurus

***

autobus pełen po-lotu szczebiocze i kląska
kaszląc wdziera się w miasto. jest tłok
afrykańczyk obok pytająco wyjmuje kartkę
'wypchnij bambusa na centralnym'
'to jeszcze nie tu' krztusisz się
zagryzam usta

jesteśmy w domu

Pilnie poszukuję osób piszących teksty piosenek.

to tak a propos mleka

wiersz tez niezupełnie ale jakoś mi się tak zrymowało:

można to znaleźć pod tym adresem:
http://groups.google.com/group/pl.hum.poezja/browse_thread/thread/f01...

a dla wygodnych załączam poniżej:

śmietanka

od mleczarni
wcześnie z rana
słodka leje się śmietana
pulchna niczym z cukru wata
wielu, by ją spijać, lata
już się leje w internecie
obezwładnia dziadki - dziecie
kulturowa rewolucja
poetyka elektryka
panie pisać nie przestają
jak z panami życie toczą
jak się czasem serce złamie
a czasami w bok gdzieś skoczą
a panowie jak panowie
mają tyle na swej głowie
muszą przecież się odnaleźć
gdzieś zaistnieć gdzieś zapiszczeć
patrzcie wszyscy oto idą
jeden z pałą drugi z dzidą
to śmietana jest kultury
płynie w morze płynie w góry
wszystko już jest pocukrzone
rozpoznane, swojskie takie
już jesteśmy douczeni
rozmazani-rozmaśleni
słowa z piór się leją w papier
każde pióro jako rapier
w serca godzi
kleks za kleksem
pozostaje
i nic więcej
już kultura jest w ojczyźnie
biedny Robak już nie przyjdzie
już Urszulki w naszym domu
nie zabraknie - nie ma komu
już poeta jest wybrany
ten co to go lubią damy
a poetka też ogromna
swym obrazem
zasłoniła wszystko razem
już kultura nie istnieje
już kawiarnia pustką zieje
wszystkim spotkać się udaje
na śmietnisku - śmieciowisku
już się mówić wcale nie chce
bo to grzech
bo czasu szkoda
bo kultura jeszcze młoda
doświadczenia nie ma jeszcze
więc Polacy się pocieszcie

godne Polski i kultury
załatamy śmieciem dziury
poematy jak betony
będą zdobić wszystkie strony
w miastach we wsiach
w Internecie
niech nam sto lat żyją śmieci
niech nam lustra miast orderów
tacy piękni, tacy dzielni
uzdolnieni, nieprzeciętni
już śmietanka się upiększa
już się staje jakby cięższa
już się całkiem upiększyła
ale pachnie, jakby zgniła
jakby trochę się zważyła
ta śmietanka w kwietnych wiankach
prysła jak mydlana bańka

dziękuję

jasiek

Pilnie poszukuję osób piszących teksty piosenek.


to tak a propos mleka

wiersz tez niezupełnie ale jakoś mi się tak zrymowało:


Ho, ho... nawet mleko potrafi uderzyć Czytelnikom do głowy ;)
A miało być tylko szyderstwem...

Pozdrawiam,
 marco

A to... idę zaparzyć sobie trzecią kawę, żeby przetestować serce:

śmietanka

od mleczarni
wcześnie z rana
słodka leje się śmietana
pulchna niczym z cukru wata
wielu, by ją spijać, lata
już się leje w internecie
obezwładnia dziadki - dziecie
kulturowa rewolucja
poetyka elektryka
panie pisać nie przestają
jak z panami życie toczą
jak się czasem serce złamie
a czasami w bok gdzieś skoczą
a panowie jak panowie
mają tyle na swej głowie
muszą przecież się odnaleźć
gdzieś zaistnieć gdzieś zapiszczeć
patrzcie wszyscy oto idą
jeden z pałą drugi z dzidą
to śmietana jest kultury
płynie w morze płynie w góry
wszystko już jest pocukrzone
rozpoznane, swojskie takie
już jesteśmy douczeni
rozmazani-rozmaśleni
słowa z piór się leją w papier
każde pióro jako rapier
w serca godzi
kleks za kleksem
pozostaje
i nic więcej
już kultura jest w ojczyźnie
biedny Robak już nie przyjdzie
już Urszulki w naszym domu
nie zabraknie - nie ma komu
już poeta jest wybrany
ten co to go lubią damy
a poetka też ogromna
swym obrazem
zasłoniła wszystko razem
już kultura nie istnieje
już kawiarnia pustką zieje
wszystkim spotkać się udaje
na śmietnisku - śmieciowisku
już się mówić wcale nie chce
bo to grzech
bo czasu szkoda
bo kultura jeszcze młoda
doświadczenia nie ma jeszcze
więc Polacy się pocieszcie

godne Polski i kultury
załatamy śmieciem dziury
poematy jak betony
będą zdobić wszystkie strony
w miastach we wsiach
w Internecie
niech nam sto lat żyją śmieci
niech nam lustra miast orderów
tacy piękni, tacy dzielni
uzdolnieni, nieprzeciętni
już śmietanka się upiększa
już się staje jakby cięższa
już się całkiem upiększyła
ale pachnie, jakby zgniła
jakby trochę się zważyła
ta śmietanka w kwietnych wiankach
prysła jak mydlana bańka

dziękuję

jasiek


1905-1999


     Wiersz o miłości
     na trzydzieści wersów

 miłość, lat cztery i pół
 dom nad morzem, lipiec, piąta rano
 Agnieszka śpi, jej świat pod kołdrą w błękitne wieloryby
 jest ciepły i bezpieczny
 świt porozrywany na strzępki muzyki
 (to nie magia, tylko włączone radio)
 otwiera zielone oczy i krwawi z rany nad horyzontem
 podnoszą się czteroletnie powieki, uchylają się drzwi
 w drzwiach stoi ojciec
 mówi - chodź, pójdziemy polować na tygrysy
 i idą w czerwiec wschodzącego słońca
 zachwycone powietrze krzyczy między palcami i chowa się we włosy
 nie zabijają żadnego tygrysa, niech tygrysy żyją

 miłość, lat pięćdziesiąt siedem
 dom w górach, grudzień, wieczór
 Agnieszka i Jan siedzą przy stole, on wrócił z pracy i je zupę
 ona patrzy na jego zmęczone ręce i brudne paznokcie
 kiedy mówi nieśmiało - chodź, pójdziemy poszukać bursztynów
 on się nie dziwi
 więc idą w ciemność śpiącego cicho słońca
 zimne powietrze ściska im skronie i wpycha ręce do kieszeni
 nie znajdują żadnego bursztynu, niech bursztyny żyją

 miłość, lat dziewięćdziesiąt sześć
 dom opieki społecznej w zachodniej Polsce, wrzesień, noc
 Agnieszka umiera, jej świat pod kołdrą w zielone jabłka
 jest ciepły i bezpieczny
 Agnieszce śni się morze o świcie porozrywanym na strzępy muzyki
 (radio jest wyłączone, więc tym razem to magia)
 idzie po plaży i spotyka tygrysa wyrzeźbionego z bursztynu

 tygrys mówi - dziękuję


Bardzo bardzo dobry wiersz.
Chyba jeszcze nieraz go przeczytam...
Dzieki za przepisanie.

Pozdrawiam
Thorn

Jak pisac?????

Witam!

"Magdalena Paśnikowska" :

To straszna katorga, ale widocznie jemu dano taką drogę. I chyba te jego
wiersze muszą być dość długie i poważne (w sensie myślące), a może i mową
ciasno wiązaną? Bo nie znam, przyznam...


Przesle Ci probke. Wybralam jeden z wierszy ... Jest smutny, ale w koncu
poezja zawsze jest z cierpienia (chociaz ... takze z zachwytu, nieprawdaz
?). Wybacz, ze bez polskich liter, ale nie wiem, jakbys je widziala (mam cos
namieszane w komputerze), a czytanie robaczkow byloby chyba bardziej
uciazliwe, niz mowy 'polskawej' :-)

ks. Jerzy Szymik

Kyrie

Panie,
jest inaczej
niz byc mialo

ani gory,
ani morwy
nie rzucaja sie w morze na moje slowo

nieustannie idzie na burze,
nieustannie czerwieni sie zasepione niebo,
fale zalewaja lodz, a wichry i jezioro nigdy nie sa mi posluszne

mam kilka ryb,
siedem chlebow
i nieskonczona wielosc glodnych do wykarmienia

dotykalem tylekroc
Twojego plaszcza,
a nie jestem zdrowy

Ojciec Niebieski
ma coraz mniej pracy
z liczeniem moich wlosow

a jestem w gorszym
polozeniu niz Jair,
bo nie mam corki

mam oczy, a nie widze
mam uszy, a nie slysze;
czesto tez wpadam w ogien i wode

moje oczy wilgotnieja nieraz,
ale nie od twojej sliny,
stad tez widze niewyraznie

ani odcieta prawica,
ani wylupione oko
nie uczynily mnie lepszym

tesknie za Toba.
Ulituj sie nade mna.
Jesli chcesz, mozesz mnie oczyscic

Lublin, 18 grudnia 1999 r.

Każdy ma tu chyba inaczej. Oczywiście istnieje sprawa warsztatu, ja
pierwsze
5 lat swojej tfurczości wyrzuciłam do zsypu, drugie 5 trzymam przez
sentyment. Potem miałam 10 lat przerwy. Tak, tak - zaczęłam mając ok. 13
lat... ;-)


No to sie nie dziwie, ze piec pierwszych lat wyrzucilas do zsypu :-)

Wystarczy stłuc skorupę, która nam plecy obrasta... Ale zaboli -
od razu! Kontakt ze światem i z sobą samą cholernie boli, więc skorupa
ciągle przyrasta - tłuc ją!


Nooo! Ja nie bylabym tak odwazna ... ;-) Troszke skorupki zawsze sie przyda
:-)

Tylko nie każdy tak właśnie siebie wyraża... Dla mnie to jest jak
oddychanie
(czasem jak oddychanie pod wodą). A dla Ciebie?


Jak kosc w gardle. Serio ! :-)

Pozdrawiam serdecznie!
Gosia

NTG + tax ofkors

Z góry dzięki


Thnx chlopoki

płacę za obu i za siebie:

1.

Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają jak doprowadzają swoje
kobietki do szału.
Francuz:
- Kupuję butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad
Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam ją
poprzez miłość francuską.
Włoch:
- Przygotowuję dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram butelkę
dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do szału.
Polak:
- Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją "od tyłu", a do
szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę.

2.
Rankiem, po hucznej zabawie:
- Janie !
- Tak?
- Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają sie do góry?
- Nie...
- Cholera, znów przywieżli mnie w bagażniku...

3.
Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam
taka niewielka złota rybka. Przyjrzał się jej i stwierdził, że taką malizną
to on sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ją wrzucić do wody, gdy
nagle rybka się odzywa:
- Czekaj! Ja jestem złotą rybką i spełnię Twoje życzenie.
- Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można tylko marzyć, więc dzięki
ale Cię wrzucę do wody.
- Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj postawię Ci
taką chatę, że ludzie w promieniu 100 km będą Ci zazdrościć.
- Kiedy ja już mam taką chatę!
- No to dam Ci brykę jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Też już mam taką!
Rybka chwilę się zastanawia i pyta:
- A jak z Twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja Ci załatwię, że będziesz miał dwa razy dziennie!
- Eee tam, księdzu nie wypada...

Mścice -Mielno

Fantasta... ATSD to ktoredy chcialbys poprowadzic torowisko do
Uniescia?? (albo Uniest jak mawiaja niektorzy...) Wzdluz plazy??
Wzdluz Jamna? Estakada???


    Jejku.... Że Ty nie masz pomysłu i rozwiązanie tylko w estakadzie byś
widział na dodatek nad jeziorem to juz Twój ból... Teraz pomysły i projekty
na rozwiązanie takich problemów rozwiązuje się drogą przetargów, gdzie myśli
nad tym tabun ludzi, a nie jedna Twoja głowa, która widzi (z resztą jak
każda inna) tylko zawężoną część rozwiązań. Byłem kilka razy w Mielnie i

wcześniej), ale nie jest niemożliwe - kwestia priorytetu dla samorządu i
funduszy jakie będą chcieli na to przeznaczyć. Jak bym Ci powiedział (a byś
wcześniej o tym nie słyszał w TV), że powinni wybudować w Polsce linię na
300 km/h to byś tez się zaczął śmiać i rzeczywiście jak na dzisiaj jest to
trudne do zrealizowania, ale w przyszłości (30 - 50 lat) jest szansa, że
ktoś o tym będzie myślał poważnie. Tak samo tam... W tej chwili nie ma na to
pieniędzy i może jeszcze nie odczuwa sie tak mocnej potrzby budowy takiej
linii, ale w przyszłości jeśli przyjąć że co roku będzie przybywać tam
turystów, a więc i samochodów samorząd będzie musiał inwestować w transport
publiczny. Na początku może będzie to autobus, który będzie coraz częściej
kursował, ale przy niewielkiej przepustowości jezdni do Mielna i dalej
najlepszym rozwiązaniem jest, nie zwiększanie jej przepustowości, bo to
będzie się wiązało także z przeznaczaniem coraz większej powierzchni na
parkingi, a ruch będzie nadal rósł, a rozwijaniem, niezależnego od ruchu na
drodze, transportu publicznego.

    Co do rozwiązania to w tym momencie rzeczywiście przychodzi mi do głowy
(bez badania tego organoleptycznie) prowadzenie wzdłuż plaży po wewnętrznej
stronie wydm, gdzie i tak jest strefa ochronna i chyba nic tam nie ma. Nie
byłoby prawie w ogóle przejazdów kolejowych, bo przejścia dla pieszych można
byłoby organizować górą ( w końcu i tak najczęściej wchodzi się na wydmę ) a
wymaganie co do podłoża i toru po którym jeździ lekki szynobus nie są aż tak
rygorystyczne. Przy takim rozwiązaniu Koszalin jeszcze bardziej zyskałby na
atrakcyjności turystycznej, bo dojazd pod samą plażę z miasta nie byłby
problemem, a więc nawet turyści którzy do Koszlina przyjechali samochodami
zrezygnowaliby z tego środka transportu w wyprawach nad samo morze. Może
dojście od obecnej lokalizacji stacji Mielno byłoby trudne, ale kto mówi, że
stamtąd trzebaby zaczynać...

Pozdrawiam !
Mick

Wazelina dla pregierzan, oraz pietno dla Polski


Przy okazji piętno dla granic Polski, za to ze mamy morze na północy i góry
na południu.


Przynajmniej nie grozi nam inwazja armady z Czech ;)

Jak zalozyc panstwo

wg prawa miedzynarodowego,zeby jakis kawalek ziemi nazwac panstwe. Moze
inaczej, zeby na tej ziemi powstalo panstwo, musi ona byc niezamieszkala
(np. bezludna wyspa), zaznaczyc obszar, ze to TY wlasnie odkryles i
"zasiedziales" ten teren. Moze to byc np. kawalek ladu, który wylonil sie z
morza........ Twoje panstwo musi byc uznane przez inne panstwa.......... no
itd. Polecam podreczniki akademickie z prawa miedzynarodowego publicznego.
Temat: "suwerennosc panstw i zasady samostanowienia".


| mam niecodzienne pytanie: co trzeba zrobic zeby zalozyc panstwo ? taka
| watpliwosc mnie naszla... zalozmy ze zadeklaruje niepodleglosc kawalka
| polski, czy to sie kwalifikuje pod zdrade stanu ? co za takie cos grozi
?
| jak moze odlaczyc kawalek terenu od polski ?

Poczytaj historje Stanow Zjednoczonych. Moim zdaniem, tak jest
najprosciej. Bunt przeciw podatkom -oglaszasz niepodleglosc -
odpierasz sily znienawidzonej RP -RP uznaje Twoja niepodleglosc i mowi
Ci, ze teraz radzisz sobie sam.

| albo inaczej, np. chcialbym zalozyc panstwo na antarktydzie lub
ksiezycu.

Na Antarktydzie sie chyba nie da, bo bedziesz mial przeciw sobie cale
ONZ, a slyszalem, ze juz ktos zaczal sprzedawac dzialki na Ksiezycu. Ale
sprobuj na Marsie moze? :)

| wystarczy ze zadeklaruje ze mam tam panstwo ? czy mam cos wiecej zrobic
?
| przeciez nie istnieje chyba ponadnarodowa komisja ds zakladania
panstw...
| kto musi potwierdzic moje oswiadczenie ?

Twoje panstwo musi byc uznane przez jakies inne panstwo, bo co to za
panstwo bez sluzby dyplomatycznej?

| gdzies moge znalezc jakies proste
| odpowiedzi na ten temat ? inet ?
| heh, wiem ze duzo tu pytan i troche takich dziwnych, ale mnie to ciekawi
:)
| z gory dzieki za odpowiedz

Juz ktos podal link o panstwie na platformie. Mozesz kupic jakis statek
i zacumowac poza wodami terytorialnymi, gdzie juz wladza RP nie siega.

--
Szwejk
"Like a madman laughing in the rain"
                                      --
http://www.wielkawojna.prv.pl [1914-18]


Pociągi kursują coraz wolniej, dłużej i drożej

Najkrótszą drogą może jechać samochód, pociąg musi być przydatny jak
największej liczbie pasażerów. A to się robi dzięki zatrzymywaniu sie w
dużych miastach. Trasa ze Śląska nad morze przez węglówkę dla pasażera
jest atrakcyjna kilka razy do roku, a na tym nie można budować ekonomii.
Codzienność to przejazdy na innych, często krótszych relacjach.


Nie mówię że nie, ale w cywilizowanych krajach nie ma takich problemów -
pociągi jeżdżą wszędzie i często. U nas - jeśli zaczniemy jako nierentowne
likwidować nie tylko połączenia podmiejskie, ale też takie, no to po prostu
darujmy sobie jakiekolwiek gadki, że ludzie jeżdżą samochodami itd. Nie tędy
droga.

Nie ma się co obruszać, do Łodzi warto zaglądać a czas jazdy to całkiem
inna historia. Można go znacznie skrócić chociaż to wymaga sporych
nakładów.


Bynajmniej się nie obruszam. Po prostu chciałem podkreślić stanowczość w
odmienności opinii. Do Łodzi również lubię zajrzeć, ale upieram się, że
szybkich połączeń potrzeba. Nie możemy się marginalizować, że właściwie to
ludzie jeżdżą tylko lokalnie, ewentualnie do Warszawy, a nad morze to już
tylko latem. Bo ja jednak rzadko w pospiesznym znajduję miejsce siedzące (i
gdzie ci ludzie jadą?), a w efekcie takich działań kolej nam zniknie
całkowicie. Bo gdyby węglówką jeździła spółka IC, to podejrzewam, że nikt by
się nie burzył.
Swoją drogą - nieraz rozważałem przeprowadzkę w góry, ale jak pomyślę ile
bym się musiał tłuc nad morze i w jakich warunkach...

Te przez węglówkę będą puste.


A to nie mogą jeździć w weekendy? W Polsce to jest takie myślenie:
pospieszne się nie opłacą, bo jeżdżą puste, a na kiblach się zarabia, bo
ludzie jadą do pracy. Ale przychodzi weekend i jest dokładnie odwrotnie. Ale
nikt jeszcze nie wpadł na to, żeby te same w tygodniu obsługiwały ruch
podmiejski, a w weekendy jeździły jako pośpiechy. Później mamy takie efekty,
że "Oleńką" wraca się w niedziele z Częstochowy na korytarzu (jak się uda),
a od kolegów z PR słyszę, że "Oleńka" jest nierentowna, bo wyliczyli w niej
50 pasażerów.

Jazda samochodem na wakacje nie jest głównym powodem utraty pasażerów
przez PKP.


Nie, ale likwidacja tego typu dogodnych połączeń jest jedną z wielu kropli
do dzbana, który dawno się już przelał.

Ruszają budowy na kolei

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3716592.html

Ruszają budowy na kolei
Leszek Baj
2006-11-02, ostatnia aktualizacja 2006-11-02 20:55
Kolejarze cieszą się. Do końca października tego roku podpisano już prawie
tyle kontraktów na modernizację linii kolejowych z funduszy unijnych co w
sumie do końca 2005 roku

Modernizacja na kolei ruszyła z kopyta. - W tym roku PKP Polskie Linie
Kolejowe podpisały już 26 kontraktów współfinansowanych z funduszy
europejskich na kwotę 420 mln euro. Do końca 2005 roku podpisano w sumie 42
umowy na kwotę niewiele większą, bo 460 mln euro - cieszy się Krzysztof
Celiński, prezes PKP PLK.

Kolejarze zdają sobie sprawę, że to kropla w morzu - w Polsce jest 19 tys.
km linii kolejowych, ale przez brak pieniędzy na inwestycje w ubiegłych
latach aż jedna trzecia z nich nadaje się do zamknięcia, a tylko około 5
proc. torów jest przystosowana do jazdy z prędkością większą niż 120
km/godz.

Ostatnie trzy umowy na kwotę ponad 60 mln euro podpisano we wtorek. Chodzi
tu o warty 20 mln euro kontrakt na modernizację poznańskiego węzła
kolejowego. W ramach umowy firma Trakcja Polska PKRE oraz PKP Energetyka
zmodernizują m.in. sieć trakcyjną i system zasilania na linii ze Swarzędza
do Poznania Junikowo. Kilka miesięcy temu podpisano już umowy m.in. na
modernizację torów. Dlaczego umów nie podpisano razem? Bo w pierwszym
przetargu wszystkie oferty były za wysokie.

Kolejne kontrakty dotyczą likwidacji tzw. wąskich gardeł, czyli odcinków, na
których pociągi ze względu na zły stan infrastruktury muszą zwalniać nawet
do 40 km/godz. - w całej Polsce jest ich około 6 tys.! W ramach podpisanej
we wtorek umowy wymienione ma być m.in. 19 km torów oraz 19 rozjazdów na
trasie Warszawa - Poznań oraz 87 km torów na odcinku Nowa Sól - Zielona
Góra - Rzepin. Przełoży się to na szybkość jazdy pociągami. Pierwszy remont
skróci czas przejazdu o około 12 minut, a drugi aż o 24 minuty.

Największą obecnie prowadzoną inwestycją kolejową jest modernizacja części
linii kolejowej pomiędzy Warszawą a Łodzią. Modernizacja pierwszego odcinka
Łódź - Skierniewice ma kosztować ponad 200 mln euro. Jak zapewniają
przedstawiciele resortu transportu prace na odcinku idą bardzo sprawnie i
nawet wyprzedzają harmonogram działań.

"Baltica" i jeszcze inny projekt (troche dlugie)

Witam serdecznie po krotkim urlopie.
Z gory sorry jesli owy temat juz byl
Ale do rzeczy:
"Dzieki uruchomieniu ekspresowego pociagu kontenerowego "Baltica" , towary
moga z Gdanska do Odessy dojechac w ciagu niespelna 72 godzin (wraz z
przeladunkiem i odprawami na granicy polsko-ukrainskiej). Pociag zostal
uruchomiony przez DKPT CARGO przy wspolpracy kolei ukrainskich oraz polskiej
firmy "Mirtrans" i ukrainskiej "Liski". Przygotowania do uruchomienia
korytarza Gdansk - Odessa trwaly rok.
Pociag laczy dwa morza - Baltyckie i Czarne. Kursuje raz w tygodniu -
wyjezdza w kazdy wtorek o godz. 19.19 z Gdanska (stacja Nowy Port).
Przeladunek na wagony ukrainskie odbywa sie w Zurawicy nastepnego dnia o
15.05. "Baltica" przekracza granice na przejsciu kolejowym Medyka -
Mosciska - do Odessy dojezdza w piatek o 16.00 . Z Odessy do Gdanska pociag
wyjezdza tez we wtork o godz. 7.42 - w Gdansku jest w piatki o 17.13.
DKPT CARGO podaje:
Czas przejazdu mozna by skrocic nawet o dobe, tyle bowiem czasu zajmuje
przeladunek oraz odprawa graniczno - celna - tak czy inaczej jego czas
przejazdu jest dla transportu morskiego konkurencyjny (przewoz towaru z
portu baltyckiego do czarnomorskiego jest dluzszy o ok. 23 dni).
DKPT CARGO planuje takze przejac wraz z kolejami rosyjskimi towarow
przewozonych dotychczas droga morska z Japonii i Korei do Europy Zachodniej.
Trwaja zabiegi by transport ten odbywal sie przy pomocy magistrali
transsyberyjskiej - dzieki temu mozliwy bylby tranzyt przez Polske"

Za informacjami Dyrekcji Kolejowych Przewozow Towarowych CARGO i "Trybuna"

Pozdrawiam
Grzesiek

X------------------------------
      Grzegorz Zgorzelski

------------X  tel. 604 974 378

Najciekawsza linia PKP - wybory


| I kategoria - ciekawa ze wzgledu na profil:
| Proponuje Gdynia Gl. Os. - Koscierzyna

Jedno ale profil to inaczej uklad linii w plaszczyznie pionowej,
charakteryzowany wielkoscia pochylen.


Z punktu widzenia naukowego z pewnoscia...

Czy o to Ci chodzilo ?


Moze... Ale generalnie nie chodzilo mi o maksymalne pochylenia na
szlaku, tylko ... moze roznorodnosc pochylen, duze roznice wysokosci...
Chociazby wiadukt w Zukowie - czyz nie piekne miejsce, a jak wysoki!

Bo jezeli tak to linia Gdynia - Koscierzyna, na ktorej maksymalne
pochylenia sa rzedu 11 promili (odcinek Gdynia Osobowa - Gdansk Osowa),
moze sie schowac w porownaniu z wieloma liniami gorskimi:


I to z pewnoscia! Ale dobrze - skonczmy watek.. dla mnie ciekawa linia
ze wzgledu na profil jest wlasnie linia Gdynia - Koscierzyna. :)

Ale chodzi to raczej o piekne wpisanie w krajobraz Szwajcarii
Kaszubskiej, czyli wlasnie to co nazwales: III kategoria...


Wlasnie - mozna by stworzyc IV kategorie - otoczenie linii - krajobrazy,
jeziora, lasy.. Zreszta - tutaj tez bym typowal Koscierzyna - Bak,
szczegolnie odcinek Podles - Olpuch Wdzydze za oknem z kazdej strony
Bory Tucholskie, i w ogole super klimat...

| III kategoria - za niepowtarzalny klimat

| Kartuzy - Lebork, Koscierzyna - Bak, Gdynia Gl. Os. - Koscierzyna
Dobre typy. Ja bym dodal Klodzko - Walbrzych ze wzgledu na  imponujace
wiadukty i tunele. Z tego samego powodu Jelenia Gora - Lwowek.


Ja wroce jednak jeszcze do morza: Gdynia - Hel... Z dwoch stron wagonu
widac morze - jedyna taka sytuacja w Polsce...

Pozdrawiam,

[DSlask] O nowym RJ

Pojadą inaczej - 10 grudnia zmienia się rozkład jazdy
dolnośląskich pociągów

Po raz pierwszy od lat PKP Przewozy Regionalne nie likwidują żadnego
połączenia. Wręcz przeciwnie - pojawią się nowe. Nowy rozkład
jazdy będzie obowiązywał do 8 grudnia przyszłego roku. Po raz
pierwszy w tym roku Dolnoślązacy nie muszą bać się kolejowego
trzęsienia ziemi. To zasługa pasażerów. Bo obok Wielkopolski i
Lubuskiego, jesteśmy jednym z niewielu regionów, w których z roku na
rok rośnie ich liczba.

Wreszcie wracają
W odróżnieniu od poprzednich lat, z mapy naszego województwa nie
zniknie żadne połączenie.
- Co prawda, sama liczba pociągów regionalnych zmniejszy się z 294
do 280, ale będzie więcej połączeń. Jak to możliwe? Dwa pociągi,
które kończą i rozpoczynają trasę o podobnej porze na tej samej
stacji łączyliśmy w jeden, który pojedzie w dłuższą podróż -
mówi Andrzej Piech z dolnośląskiego oddziału PKP Przewozy
Regionalne.
Kolejarze nie tylko nie likwidują połączeń, ale przywracają takie,
na których teraz nie jeżdżą pociągi. Znów będzie je można
zobaczyć na trasie Węgliniec-Żary. Teraz, by pokonać pociągiem
40-kilometrowy odcinek z jednej do drugiej miejscowości, trzeba
jechać naokoło i przesiadać się trzy lub cztery razy. Co ciekawe,
za każdym razem w Niemczech. Podróż trwa przynajmniej 4,5 godziny.
Od najbliższej niedzieli wreszcie nie trzeba będzie się przesiadać,
a jazda pociągiem potrwa 56 minut.
Teraz z Węglińca do Jeleniej Góry można pojechać tylko dwoma
pociągami. Po zmianie rozkładu jazdy na tej trasie będzie ich
jeździło pięć. Tyle samo z Legnicy do Jeleniej Góry (obecnie są
tylko trzy).
Sporo zmian czeka też wrocławian. Pojawi się nowy pociąg do
Gorlitz, a dwa inne otrzymają nowe nazwy - ,,Kowalski" i
,,Schmidt".

Nowymi nad morze
Będą też nowe połączenia do Zamościa, Krakowa, Wołowa,
Międzylesia, Jeleniej Góry i Lubania, a w wakacje do Ustki, Ełku i
Zakopanego.
Oprócz nowych połączeń na torach pojawią się też wyremontowane
wagony. Będzie można nimi podróżować do Zamościa, Kołobrzegu,
Krakowa, Szczecina i Przemyśla.

Przemysław Ziółek  -  Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Zmiany Klimatyczne


| Jasne jest, ze klimat nigdy nie bedzie stal w miejscu, pozostawal
| niezmienny.
[...]

A co ze stanem wód w Polsce?
Zachmurzenie nie sprzyja szybkiemu parowaniu a poziomy wód niskie
jak podczas suszy. Niepokoić mogą też duże
kontrasty pogody na małym obszarze, co sprzyja występowaniu kataklizmów.


NIe jest jasne, czy opady w Polsce zwieksza sie, czy zmniejsza. Nie ma tu w
sumie okreslonego trendu po za wystepowaniem szeregu lat wilgotnych, a
nastepnie szeregu lat suchszych. Przykladowo, w Zielonej Gorze w tym roku
spadlo juz wiecej deszczu, niz przez caly rok ubiegly.

| charakterystyczne bylo wystepowanie na ziemii lubuskiej zim wyjatkowo
| mroznych (1929, 1940-41-42,
Prędzej 1939/40


Chodzi o zimy 1939/40, 1940/41, 1941/42. Wszystkie trzy byly bardzo zimne,
z tym, ze zima 1939/40 byla wyjatkowo mrozna.

1947, 1956, (tylko koniec stycznia i luty) silny mróz, ale słonecznie.
1963-4,
Raczej 1962/3. Ją zapamiętałem jako "syberyjską" i mróz i śnieg i wiatr.
Brrrrr.


Chodzi o zimy 62/63 i 63/64

1969-70, 1979-1980,
Raczej 1978/79


Codzi kolejno o zimy 1968/69, 1969/70, 1978/79, 1979/80.

| Zima 2005/6 byla "slynna" jedynie ze
| wzgledu na bardzo niskie temperatury minimalne, ktore wystapily jedynie w
| paru dniach stycznia 2006.

Zgoda. Ale długo leżąca pokrywa śnieżna sprawiała, iż wiosna przyszł
dość późno.


Dosc pozno, ale czas trwania zimy 2005/6 byl znacznie krotszy, niz zimy
1995/6, podczas ktorej na ziemi lubuskiej srednie dobowe temperatury ujemne
panowaly od ok. 20 listopada do ok. 20 marca.

| 2) Czy znikna mrozne zimy?
| Zapewne nie.

Z pewnością nie.

A co z Bałtykiem i faktem, iż "zabiera plaże"??


Jesli poziom morz bedzie rosl, bedzie zabieral wiecej...

Pozdr.
Tomek.


--
Pozdrawiam
Piotr

http://republika.pl/piotrdj
http://picasaweb.google.com/pdjakow

"Dr Dodgast (132) stwierdzil, ze zima jest gorsza, niz ta z 1902, kiedy
wilki zaatakowaly misto. Dodal:
"I zesmy sie ucieszyli, bo od woch tygodni nie widzielismy swiezego
miesa"."
Terry Pratchett "Prawda"

Nie da sie okreslic maja...


Na podstawie czego ? Jakie dane bierzesz pod uwage?  Myslisz że sie
odrodzi wyż wschodnio-europejski ściagajacy upały nad wschosnią
Polska?


Taki jest teraz chyba trend. I tak sadzilem na poczatku maja, ze
bedziemy mieli sytuacje podobna do 1996.

Wtedy uklad byl wrecz fatalny:
http://www.wetterzentrale.de/archive/ra/1996/Rrea00119960511.gif
http://www.wetterzentrale.de/archive/ra/1996/Rrea00219960511.gif

Pamietam dosc dobrze ten front stacjonarny - dluga, nudna, wrecz
listopadowa pogoda na zachodzie i lato na wschodzie. Zaowocowalo to
znacznymi roznicami w srednich temperaturach maja na terenie kraju - od
okolo 10 do ponad 16.

Teraz juz ktorys raz z rzedu mamy wariant, w ktorym cieple powietrze
obejmuje caly kraj, poczym szybku ucieka z zachodu, ale na dluzej
pozostaje na wschodzie. Sprawca tego ma byc bodajze wyz nad morzem
Kaspijskim (nastepnie nad wschodnia Ukraina), ktory zapewni lato na
Ukrainie i "cholera wie co" w Polsce. Wszystko jak zwykle zalezy od
tego, czy to sie pojawi, a jesli tak, to gdzie.

Taki "wariant wschodni" pojawial sie ostatnio dosc czesto latem, kiedy
mielismy wysokie temperatury na wschodzie i "takie sobie" na zachodzie
kraju. Widze w prognozach przyczynek do pojawienia sie takiej sytuacji i
teraz.

Wystapienie takiego wariantu byloby ciekawe jeszcze z jednego punktu:
wpisalo by sie w trend ostatnich miesiecy - raz cieplo na wschodzie (pod
wzgledem odchylen), raz na zachodzie - ot, takie wahadelko.

Poki co wygenerowalem sobie prognoze na +180h dla Zielonej Gory i
Rzeszowa (za pomoca swojego programu):

Zielona Góra: Średnia temperatura 12,8
Rzeszów     : Średnia temperatura 15,6

Jesli mialbym teraz cos strzelac, jesli chodzi o srednie temperatury
maja w Polsce:

- beda mialy uklad poludnikowy
- odchylenia od sredniej wieloletniej beda malaly ze wschodu na zachod
(do +3 wschod, ok 0 zachod).

Prognoza pogody w 2056

Matko Boska!


pl.soc.religia ;-)

Takiego steku bzdur dawno nie widzialem :D
Wiosna +44, wiatr 200 km/h. Teraz jak ktos to obejrzy i uslyszy, ze nad
nami jest prad strumieniowy, zemdleje z wrazenia ;)
Lato +51. Bomba. Ocieplenie o ponad 10 stopni, srednie lipca zapewne 30
(no bo skoro pojawia sie 51, no to 40 jest pewnie nagminne)
Listopad - +40 ;) Cyklon nad Baltykiem, 30 metrowe fale ;)


Ja bym wcale nie negował takiego scenariusza do końca tylko dlatego, że nie
mieści się nam to w głowie, jeszcze

Czy temperatura w Polsce +51 jest możliwa?
Obecnie max zmierzony to ok +40. Zostało więc 11 do celu.Pamiętam za młodu,
jak na mapkach pokazywało
się +32 to były już wielkie upały. Teraz coraz częściej na mapach latem mamy
+35. Pewnie niewiele nam zostało,
 zeby pan Kret oznajmiał nam czterdziestkę i to w miarę regularnie. Myślę,
ze pięćdziesiątka w warunkach znormalizowanych na razie
jeszcze przez wiele latnam nie grozi. Moim zdaniem potrzeba byłoby, żeby
średnia temperatur podniosła się
o minimum 6-8 st. (oszacowanie z głowy), żeby była potencjalna możliwość
wystąpienia tak wysokiej temperatury, a to
nie jest możliwe przy obecnych scenariuszach przez najbliższe 50 lat.
Tym bardziej niemożliwe jest, by w kwietniu było +44, czy w listopadzie +40,
to tak jakby już teraz w kwietniu bywało +34 a w listopadzie +30,
 bardziej prawdopodobne jest już to +51 latem.
Tu średnia musiałaby być wyższa od obecnej o kilkanaście stopni, czyli latem
średnia grubo ponad 30st C.
Ciepło w  listopadzie to zasługa fenów i silnej adwekcji z południa, a nie
nagrzewania powietrza od słońca.
Wiatr ponad 200km/h możliwy w zasadzie już teraz. W Niemczech coraz częściej
mamy wiatry ok 160 km/h, a w Harzu 200 stki też bywają.
Na Bałtyku w czasie gdy tonął Heweliusz też mieliśmy ok 160 km/h. A przecież
już kilkanaście lat minęło, więc 200 ka to naprawdę kwestia czasu.

Najbardziej fantastyczny z tego to opis 30 m fal na Bałtyku. Bałtyk, to
płytkie morze i Zatoka Gdańska
tylko w centralnej części ma głebokość większą niż 30 m.
Bez względu na siłę wiatru tak wysoka fala nie jest w stanie rozwinąc się
nad naszym Morzem. 10-15 m tak, to góra. 30 to bzdura.
Ale i żeby taka fala powstała, to uderzenie cyklonu musiałoby przyjść z
północy a nie z południowego-zachodu.
Wiatr po przejściu cyklonu pokazaną trasą oczywiście byłby bez trudu wepchać
tyle wody, żeby zatopić Żuławy, ale woda pod Bydgoszczą... ech :|

dK

Czy doszło już do inwersji?

Czy to oznacza, że np. w krajach Skandynawskich inwersja
występuje częściej? Do tej pory wydawało mi się, że
decydująca jest rola pokrywy śnieżnej, która odbija
promieniowanie słoneczne.


Zapewne tak, ale pamiętaj, że zupełnie inne warunki panują nad morzem a inne
w górach. Pokrywa śnieżna ma oczywiście także bardzo duży wpływ.

Zachmurzenie poprzez wpływ na ilość energii słonecznej (promieniowanie)
czy zachmurzenie np. chroniące przed wypromieniowaniem?


Zachmurzenie w nocy chroni przed wypromeniowaniem, więc ogranicza ochładznie
się gruntu. W dzień z kolei ogranicza ogrzewanie się ziemi. Wiec działa w
różny sposób w zal. od pory.

Wyże nad obszarem Polski zimą mają mniejszą "aktywność" niż
w tym samym miejscu ulokowane wyże latem.


Co rozumiesz przez określenie aktywności ? Generalnie występują dwie
kategorie wyżów: ciepłe i chłodne. Ich wpływ na pogodę jest zróżnicowany.

Zaś nad Syberią są często zimą wyże "mocne" dajace może niezbyt
silny ale wyraźny spływ powietrza znad określonego regionu.


W Polsce również wyże wpływają na przepływ powietrza. Wyże nad Syberią są
zwykle bardziej rozbudowane. Tak jak wiadomo jest tam klimat
kontynentalny...

Czy to wynik wpływu Bałtyku, różnicy w pokrywie śnieżnej nad Polską
czy jezcze od czegoś innego?


Raczej bliskość Atlantyku lub jeszcze bardziej  - prądu zatokowego +
obecność siły Coriolisa.

Pozdrowienia

Juliusz

lornetka

Mam zamiar kupic lornetke w celu obserwacji przyrody, taka ktora doskonale
sprawdzi sie w gorach, nad morzem itd.


Mialem niedawno ten sam problem.
Lornetka ktora ma byc uniwersalna to trudna sprawa.
Ja do tematu podszedlem tak:
-Lornetka ma byc na tyle lekka zeby mi sie chcialo ja ze soba nosic.
-Lornetka ma miec na tyle dobre parametry, a wiec powiekszenie
i srednice obiektywu, zeby sie nadawala do obserwcji przyrody w dzien,
(podstawowe zastosowanie) i przynajmniej od czasu do czasu do
obserwacji ksiezyca czy jasniejszych gwiazd, (mniej wazne)
i miala mozliwie duze pole widzenia...

Na podstawie takich wymagan:
- "Teatralne" lornetki o srednicy obiektywu 21mm czy 25mm odrzucilem.
Bardzo wygodne w czasie pieszych wedrowek, bo leciutkie. W dzien
swietne, ale po nocy - do niczego, za mala srednica obiektywu.
- Solidne, jasne lornetki z obiektywami o srednicy 45mm 50mm czy
wiecej, odpadaja z tego powodu ze nie bedzie mi sie chcialo targac ze soba
takiego wielkiego ustrojstwa.

Wniosek - najbardziej mi pasowala lornetka o srednicy od 30 do 40mm,
dachopryzmatyczna, jako mniejsza.

Powiekszenie:
Im wieksze powiekszenie lornetki o danej srednicy obiektywu, tym
ciemniejszy obraz i wezsze pole widzenia. Jesli chcesz ogladac ptaki
z duzego dystansu - lepsze jest duze powiekszenie. Jesli zalezy ci
na szerokim polu widzenia (np chcesz ogladac zawody sportowe)
to lepiej wybierz mniejsze powiekszenie. Podobnie - jesli chcesz
ogladac swiat przy kiepskim oswietleniu - wybierz slabsze powiekszenie.

UWAGA - przy powiekszeniach rzedu 12-16x bardzo juz niewygodnie
ogladac z "wolnej reki" bo obraz skacze po prostu, przy takim
powiekszeniu przydalby sie statyw, co oznacza ze gorna granica
sensownego powiekszenia przy lornetce dla "piechura" jest 10x.
(opinia subiektywna)

Najglupszy zakup moim zdaniem, to lornetki ktore maja tak ze 25mm
obiektywu a powiekszaja tak 14 czy 20 razy...

Ostatecznie:
Kupilem lornetke Bushnella 10x32mm, ale uwazam ze lepsza bylaby
tak 8x32mm. Moja lornetka 10x32mm jest juz odrobine za ciemna po
zmroku, a roznica miedzy zblizeniem 8x a 10x nie jest taka duza.

Wojskowe lornetki w Polsce (jestes na pl.misc.militaria)
to zdaje sie 7x45mm (nowa) albo 6x30mm (stara) ale na sto procent
pewien nie jestem. Porropryzmatyczne, szerokokatne.

Pozderawiam.
Michal.

Tchórzostwo

| Postu "Pomoc z Polski dla nowego premiera Ukrainy" z 05.02.2005 r. nie
| znajdziecie w google. Jest w tym wątku tylko wypowiedź Kuby
Siekierzyńskiego.
| Ale do czego odnosi się Kuba z googli już się nie dowiecie.
|
| Cóż takiego zawierał mój post?
| Wyrazy powszechnie uznane za obraźliwe? Nie.
| Groźby karalne? Nie.
| Nie spełniał zasad netykiety? Nie.
| A może były tam treści antysemickie? Też nie.
| A może po prostu słowo wolność cenzorzy (pardon, teraz się mówi
moderatorzy) z
| google wyprowadzają od słowa "wolno". Dokładniej "wolno mieć tylko
takie poglądy
| jakie my uważamy za słuszne".
| No cóż Panowie, musicie się pogodzić z tym, że ja nadal "ruszam
prawą".
|
| Powyższe polecam uwadze także sympatykom Unii, w której nie ma
Wolności.
| A także czytelnikom Gazety, która nie daje żadnego Wyboru.
| I z najlepszymi życzeniami załączam wiersz w tłumaczeniu Antoniego
Słonimskiego.
| Autora wiersza nie muszę chyba przypominać.
|
| Tadeusz Łoch-Ostrowicki

Witam,
prosze sie nie zrazac do Google - bywa, ze zawodza.
Ale znalazlam Pana np. tu ;)):
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=alt.pl.ukraina&tid=1007788

Pozdrawiam

    --
    syla
    ___________________
    Partia -
    to jedno,
    co mnie nie zdradzi.
    Dzis jam subiektem,
    a jutro
    scieram cesarstwa z mapy.
    (przekl. A. Wazyk)

| ________________________________
| LEWĄ MARSZ
|
| Rozwijajcie się w marszu!
| W gadaniach robimy pauzę.
| Ciszej tam, mówcy!
| Dzisiaj
| ma głos
| towarzysz mauzer.
| Dosyć już żyliśmy w glorii
| praw, które dał Adam i Ewa.
| Zajeździmy kobyłę historii.
| Lewa!
| Lewa!
| Lewa!
|
| Błękitnobluzi!
| Rwijcie!
| Za oceany!
| Zali
| się pancernikom na redzie
| stępiły dzioby ze stali?
| Niech
| się brytyjski lew pręży
| niech ostrą koroną olśniewa,
| Komuny nikt nie zwycięży.
| Lewa!
| Lewa!
| Lewa!
|
| Za
| górą klęsk błyszczą zorze,
| słoneczny kraj czeka nowy.
| Za głód, za moru morze,
| niech zadudni nasz krok milionowy!
| Choć najemna otacza nas banda,
| choć nas potok stalowy zalewa
| - Nie zadusi Sowietów Ententa.
| Lewa!
| Lewa!
| Lewa!
|
| Zali wzrok orli zgaśnie
| Czyż ulegniemy w walce?
| Ciaśniej
| ściśnijcie światu na gardle
| proletariatu palce!
| Naprzód pierś podaj nagą!
| Niech flaga na niebo zawiewa!
| Kto tam znów rusza prawą?
| Lewa!
| Lewa!
| Lewa!
|